Odp:

nastepnych 20Polecane pytania


Zadaj własne pytanie

poprzednich 20nastepnych 20 Styl życia Problemy życiowe/Dojrzewanie

Odp:

Dziewczyny czy Wy w ogóle wiecie o czym piszecie?? Tego nie można nazwać płodem to co jest w Was, to nowe życie, nowy człowiek. Gdy widzę małe dziecko mojej siostry nawet przez myśl, by mi nie przeszło, że mogło by go już nie być w naszym życiu. Widząc jak ono się rozwija, rośnie, rozmawia z nami, bawi się to nie da się rady go nie kochać. Zastanówcie się dobrze co chcecie zrobić. Jeżeli wiedziałyście, że Wasz partner nie chce mieć dzieci to mogłyście się lepiej zabezpieczać albo wprowadzić celibat. Po co się kochacie skoro nie jesteście na tyle odpowiedzialni, aby w razie zajścia w ciąże nie trzeba było przeprowadzać aborcji. Mówicie o rodzicach, że macie trudną sytuacje w domu, że mogliby Was z domu wyrzucić. Spróbujcie z nimi porozmawiać może da się jakoś załatwić pomoc z ich strony. Są też domy samotnych matek. Jeżeli już bardzo nie chcecie tego dziecka oddajcie je do okna życia lub do domu dziecka, ale wątpie, że przez te 9 miesięcy nie pokochacie tego dzieciątka, które się rozwija pod waszym sercem. Zastanówcie się dobrze nad tym co chcecie zrobić!!!
25-06-2009 13:15

Odp:

18-04-2014 10:25:21

Odp:

Dziewczyny czy Wy w ogóle wiecie o czym piszecie?? Tego nie można nazwać płodem to co jest w Was, to nowe życie, nowy człowiek. Gdy widzę małe dziecko mojej siostry nawet przez myśl, by mi nie przeszło, że mogło by go już nie być w naszym życiu. Widząc jak ono się rozwija, rośnie, rozmawia z nami, bawi się to nie da się rady go nie kochać. Zastanówcie się dobrze co chcecie zrobić. Jeżeli wiedziałyście, że Wasz partner nie chce mieć dzieci to mogłyście się lepiej zabezpieczać albo wprowadzić celibat. Po co się kochacie skoro nie jesteście na tyle odpowiedzialni, aby w razie zajścia w ciąże nie trzeba było przeprowadzać aborcji. Mówicie o rodzicach, że macie trudną sytuacje w domu, że mogliby Was z domu wyrzucić. Spróbujcie z nimi porozmawiać może da się jakoś załatwić pomoc z ich strony. Są też domy samotnych matek. Jeżeli już bardzo nie chcecie tego dziecka oddajcie je do okna życia lub do domu dziecka, ale wątpie, że przez te 9 miesięcy nie pokochacie tego dzieciątka, które się rozwija pod waszym sercem. Zastanówcie się dobrze nad tym co chcecie zrobić!!!
25-06-2009 13:18

Odp: "Domowe" sposoby na pozbycie się ciąży...

Dziewczyny czy Wy w ogóle wiecie o czym piszecie?? Tego nie można nazwać płodem to co jest w Was, to nowe życie, nowy człowiek. Gdy widzę małe dziecko mojej siostry nawet przez myśl, by mi nie przeszło, że mogło by go już nie być w naszym życiu. Widząc jak ono się rozwija, rośnie, rozmawia z nami, bawi się to nie da się rady go nie kochać. Zastanówcie się dobrze co chcecie zrobić. Jeżeli wiedziałyście, że Wasz partner nie chce mieć dzieci to mogłyście się lepiej zabezpieczać albo wprowadzić celibat. Po co się kochacie skoro nie jesteście na tyle odpowiedzialni, aby w razie zajścia w ciąże nie trzeba było przeprowadzać aborcji. Mówicie o rodzicach, że macie trudną sytuacje w domu, że mogliby Was z domu wyrzucić. Spróbujcie z nimi porozmawiać może da się jakoś załatwić pomoc z ich strony. Są też domy samotnych matek. Jeżeli już bardzo nie chcecie tego dziecka oddajcie je do okna życia lub do domu dziecka, ale wątpie, że przez te 9 miesięcy nie pokochacie tego dzieciątka, które się rozwija pod waszym sercem. Zastanówcie się dobrze nad tym co chcecie zrobić!!!
25-06-2009 13:18

Odp: "Domowe" sposoby na pozbycie się ciąży...

Dziewczyny czy Wy w ogóle wiecie o czym piszecie?? Tego nie można nazwać płodem to co jest w Was, to nowe życie, nowy człowiek. Gdy widzę małe dziecko mojej siostry nawet przez myśl, by mi nie przeszło, że mogło by go już nie być w naszym życiu. Widząc jak ono się rozwija, rośnie, rozmawia z nami, bawi się to nie da się rady go nie kochać. Zastanówcie się dobrze co chcecie zrobić. Jeżeli wiedziałyście, że Wasz partner nie chce mieć dzieci to mogłyście się lepiej zabezpieczać albo wprowadzić celibat. Po co się kochacie skoro nie jesteście na tyle odpowiedzialni, aby w razie zajścia w ciąże nie trzeba było przeprowadzać aborcji. Mówicie o rodzicach, że macie trudną sytuacje w domu, że mogliby Was z domu wyrzucić. Spróbujcie z nimi porozmawiać może da się jakoś załatwić pomoc z ich strony. Są też domy samotnych matek. Jeżeli już bardzo nie chcecie tego dziecka oddajcie je do okna życia lub do domu dziecka, ale wątpie, że przez te 9 miesięcy nie pokochacie tego dzieciątka, które się rozwija pod waszym sercem. Zastanówcie się dobrze nad tym co chcecie zrobić!!!
25-06-2009 13:19

Odp:

Dziewczyny czy Wy w ogóle wiecie o czym piszecie?? Tego nie można nazwać płodem to co jest w Was, to nowe życie, nowy człowiek. Gdy widzę małe dziecko mojej siostry nawet przez myśl, by mi nie przeszło, że mogło by go już nie być w naszym życiu. Widząc jak ono się rozwija, rośnie, rozmawia z nami, bawi się to nie da się rady go nie kochać. Zastanówcie się dobrze co chcecie zrobić. Jeżeli wiedziałyście, że Wasz partner nie chce mieć dzieci to mogłyście się lepiej zabezpieczać albo wprowadzić celibat. Po co się kochacie skoro nie jesteście na tyle odpowiedzialni, aby w razie zajścia w ciąże nie trzeba było przeprowadzać aborcji. Mówicie o rodzicach, że macie trudną sytuacje w domu, że mogliby Was z domu wyrzucić. Spróbujcie z nimi porozmawiać może da się jakoś załatwić pomoc z ich strony. Są też domy samotnych matek. Jeżeli już bardzo nie chcecie tego dziecka oddajcie je do okna życia lub do domu dziecka, ale wątpie, że przez te 9 miesięcy nie pokochacie tego dzieciątka, które się rozwija pod waszym sercem. Zastanówcie się dobrze nad tym co chcecie zrobić!!!
25-06-2009 13:19

Odp: "Domowe" sposoby na pozbycie się ciąży...

Dziewczyny czy Wy w ogóle wiecie o czym piszecie?? Tego nie można nazwać płodem to co jest w Was, to nowe życie, nowy człowiek. Gdy widzę małe dziecko mojej siostry nawet przez myśl, by mi nie przeszło, że mogło by go już nie być w naszym życiu. Widząc jak ono się rozwija, rośnie, rozmawia z nami, bawi się to nie da się rady go nie kochać. Zastanówcie się dobrze co chcecie zrobić. Jeżeli wiedziałyście, że Wasz partner nie chce mieć dzieci to mogłyście się lepiej zabezpieczać albo wprowadzić celibat. Po co się kochacie skoro nie jesteście na tyle odpowiedzialni, aby w razie zajścia w ciąże nie trzeba było przeprowadzać aborcji. Mówicie o rodzicach, że macie trudną sytuacje w domu, że mogliby Was z domu wyrzucić. Spróbujcie z nimi porozmawiać może da się jakoś załatwić pomoc z ich strony. Są też domy samotnych matek. Jeżeli już bardzo nie chcecie tego dziecka oddajcie je do okna życia lub do domu dziecka, ale wątpie, że przez te 9 miesięcy nie pokochacie tego dzieciątka, które się rozwija pod waszym sercem. Zastanówcie się dobrze nad tym co chcecie zrobić!!!
25-06-2009 13:21

Odp:

Dziewczyny czy Wy w ogóle wiecie o czym piszecie?? Tego nie można nazwać płodem to co jest w Was, to nowe życie, nowy człowiek. Gdy widzę małe dziecko mojej siostry nawet przez myśl, by mi nie przeszło, że mogło by go już nie być w naszym życiu. Widząc jak ono się rozwija, rośnie, rozmawia z nami, bawi się to nie da się rady go nie kochać. Zastanówcie się dobrze co chcecie zrobić. Jeżeli wiedziałyście, że Wasz partner nie chce mieć dzieci to mogłyście się lepiej zabezpieczać albo wprowadzić celibat. Po co się kochacie skoro nie jesteście na tyle odpowiedzialni, aby w razie zajścia w ciąże nie trzeba było przeprowadzać aborcji. Mówicie o rodzicach, że macie trudną sytuacje w domu, że mogliby Was z domu wyrzucić. Spróbujcie z nimi porozmawiać może da się jakoś załatwić pomoc z ich strony. Są też domy samotnych matek. Jeżeli już bardzo nie chcecie tego dziecka oddajcie je do okna życia lub do domu dziecka, ale wątpie, że przez te 9 miesięcy nie pokochacie tego dzieciątka, które się rozwija pod waszym sercem. Zastanówcie się dobrze nad tym co chcecie zrobić!!!
25-06-2009 13:25

Odp: "Domowe" sposoby na pozbycie się ciąży...

zamknij sie... Nie czytać tego spamu....
26-06-2009 17:04

Odp:

A ja mam mieszane uczucia...
Bo faktycznie nie wiemy ani co ta laska ma w głowie, ani co tak naprawdę się stało! Mnie już życie jakoś doświadczyło, a ostatnio spałam z kolesiem, którego znałam baaardzo krótko. Zabezpieczyliśmy się oczywiście, ale gdyby się okazało, że jestem z nim w ciąży, to sama miałabym podobne myśli. Nie mówię, że JA akurat potrafiłabym to zrobić, ale na pewno bym o tym pomyślała. Kolesia więcej na oczy zapewne nie zobaczę, a mam mieć z nim dziecko... Do tego w niektórych sytuacjach dochodzi zły status materialny rodziny itp., itd. ...
Dlatego w pewnym stopniu rozumiem dziewczyny / kobiety, które o tym myślą. Nie te, które to robią, ale które o tym TYLKO myślą.
A wy tutaj nie znając dziewczyny, naskakujecie na nią, bo zadała po prostu głupie pytanie.
Każdy z nas jest ciekawy. Jedni z nas zastanawiają się, jak się robi jogurt, inni zastanawiają się czy można wywołać poronienie. Sama chciałabym wiedzieć, co prawda z czystej ciekawości, ale jednak.
Jeszcze jedno: trochę więcej tolerancji i spokoju w wyrażaniu opinii...
PS: Jakbym umiała, to bym pomogła i napisała co i jak, ale sama nie mam pojęcia jak wywołać poronienie. Słyszałam kiedyś, że od alkoholu po 3 miesiącu ciąży można poronić, ale nie wydaje mi się to słuszne, bo ile dzieci rodzi się w stanie upojenia alkoholowego przez pijaną matkę.
Więc to chyba nie to.
Ale take it easy.
29-06-2009 18:38

Odp:

Coz,minelo juz troche czasu od pierwszego wpisu.Ciekawa jestem jaka decyzje podjelas.We wrzesniu 2006 roku stalam nad grobem mojego synka-skonczony 4 miesiac ciazy,pepowina owinieta wokol szyi odebrala mu zycie.Szybko "nadrobilam strate"-ale w listopadzie znow "przestalam" byc w ciazy,stracilam nie ze swej winy drugie dziecko.Mimo iz wygralam walke (chyba) z rakiem,ten okres mojego zycia byl najgorszy.Dzis patrze na syna kolezanki i mysle sobie-byliby z pewnoscia dobrymi kumplami.Za rok do przedszkola itd............
10-07-2009 09:52

Odp:

Coz,od pierwszego wpisu minelo juz troche czasu.. Ciekawa jestem,jaka decyzje podjelas.We wrzesniu 2006 roku stalam nad grobem mojego synka-zakonczony czwarty miesiac ciazy,owinieta o szyje pepowina nie pozwolila mu zyc.Szybko "nadrobilam" strate,ale w listopadzi stracilam swoje drugie dziecko.Mimo iz wygralam (chyba) walke z rakiem,TEN okres byl najgorszy w moim zyciu.Dzis patrze na syna kolezanki i mysle sobie-byliby dobrymi kumplami.Za rok przedszkole itd,ale zycie potoczylo sie inaczej.....
10-07-2009 10:08

Odp:

Ja nie rozumiem trochę podejścia ludzi wypowiadających się tutaj, chociaż nie popieram też podejścia takiego jakie prezentuje np. KuLLa, bo to już też skrajność, jakbyśmy zmienili polskie prawo na całkiem podporządkowane aborcji, to by w miastach miejsca na cmentarze dla takich małych nagrobeczków nie starczyło, mówiąc oczywiście w przenośni. uważam jednak, że w niektórych przypadkach powinno się dopuszczać taką możliwość, bo, wiem coś o tym, można sobie konkretnie zrujnować życie, i to niekoniecznie przez własną głupotę...
co do 'domowego sposobu' - nie wiem czy to już tutaj było wymieniane, bo czytałam pobieżnie, ale poronienie można wywołać czasem kąpielą we wrzątku. ale próba ta jest bardzo niebezpieczna również dla matki, można zasłabnąć, zachłysnąć się, nawet umrzeć.
ja bym w życiu tego nie zrobiła, ale ganić ludzi za takie podejście, bynajmniej na forum, nie zamierzam, w końcu to jej dziecko, jej sumienie...
16-07-2009 08:56

Odp:

Jak ja widzę wasze komentarze to robi mi sie was szkoda...
Owszem.. sex jest dla ludzi.. Można się kochać,ale czasem może dojść do zalania.
Wpadka..jak to głupio brzmi..;/ chcielibyście,żeby rodzice mówili,że jesteście wpadką?
Zgadzam sie z tym,że aborcja jest dobra tylko w wypadku zagrożonej ciąży.
Wiecie co..zamiast wymyślać pierdoły o "domowych sposobach aborcji" to lepiej porozmawiajcie z tymi,które są w ciąży.
Im potrzebne jest wsparcie a nie dołowanie i krytyka!
Trochę samokrytyki ludzie!
Każdy płaci za własne błędy! Im już wystarczy!
Więc jeśli któraś z przyszłych mam chce popisać, "wyżalić się" to zapraszam na gg:6350103 albo mail: fallen_angel_of_chocolate@onet.eu

;) pozdrawiam.
23-07-2009 14:22

Odp:

eeej ludzie po co to tak roztrzasacie? Latrommni zle sie wyrazila.. to fakt! Ale jezeli nie chcialaby miec tego dziecko to znaczy, ze nie! Nie wmwiajcie jej, ze powinno sie je urodzic itp. itd. To jej sprawa, jej zdanie, jej zycie... DO LATROMMI: napisalas, ze nie jest w ciazy... lepiej, zeby to byla prawda. Nie ma "domowych" sposobow na pozbycie sie ciazy. Lepiej, abys sie wczesniej zabezpieczyla, albo zrezygnowala z sexu. Antykoncepcja, antykoncepcja, antykoncepcja...
24-07-2009 05:32

Odp:

Żal mi Was... Żal mi Was dziewczyny...

"Matki morderczynie
nie ludzie, a świnie"

Gdzie się podział instynkt macierzyński? Najlepiej zabić własne dziecko dla własnej wygody... Co się z Wami dzieje dziewczyny? Nie rozumiem Was. A wystarczyło przecież nie pieprzyć się przed osiemnastym rokiem życia...
24-07-2009 14:06

Odp:

Miałabyś szansę na usunięcie ciąży w pierwszych jej tygodniach-bezbolesne, przyjemne i miłę tabletki.
Ale niestety, trzeci miesiąc, musisz urodzić.
27-07-2009 12:37

Odp:

Wiesz co jak nie chcesz mieć dziecka to usuń.Ciąża do 8 tygodni to koszt 500-800 zl,a większa 1800-2000,a nie tam jakies domowe sposoby jak ocet czy woda gorąca.Ale zanim cokolwiek zrobisz to sie zastanów czy musisz?!!!!ja zaluje.
28-07-2009 18:37

Odp:

elseve Ty żałujesz ale i tak zachęcasz do aborcji. Podajesz nawet cenę. Tylko po co? Ktoś już mówił wyżej o złej sytuacji materialnej i że "z domu wyrzucą". A myślałyście dziewczyny o tym wszystkim zanim zdejmowałyście majtki? Przeszło Wam przez myśl to że możecie być matkami kiedy rozkładałyście nogi? NIE!!! Bo głupie jesteście! Powiedzcie mi dlaczego mam ochotę za tę Waszą głupotę lać Was gumową pałką po łbach. Nienawidzę ludzi głupich i bezmyślnych. Głupiutke dziewczątka które poczuły zapach kutasa i rozłożyły nogi, zgrywają teraz zagubione i osamotnione. "Trudna sytuacja materialna..." Trzeba było ruszyć łbem zakutym i pomyśleć o tej sytuacji. Nawet suka nie zagryzie swoich szczeniąt. Was interesuje tylko i wyłącznie Wasza wygoda. Jesteście nic nie warte.
29-07-2009 00:42

Odp:

Jeśli jesteście tacy mądrzy za jakich się uważacie to czemu nie jesteście w stanie przeczytać pytania i na nie odpowiedzieć? Pytanie jest zadane bo może ją po prostu interesuje? Jak sama napisała - tylko pyta.
Ja sama kiedyś zastanawiałam się czemu tyle młodych ludzi się zabija, kiedy dowiadują się o ciąży i czy nie byłoby innego rozwiązania? Nie jestem zwolenniczką aborcji ale też nie jestem jej przeciwniczką. To indywidualna sprawa każdego i nikt nie powinien krytykować wypowiedzi innych bo sam ma inne przekonania.

Co do pytania to nie nazwałabym tego "domowym sposobem", ale faktycznie trudno jest napisać to inaczej, aby przekazać sens pytania, którego i tak tutaj większość nie rozumie. Sama szukałam w tym temacie dużo materiałów i znalazłam kilka "rozwiązań", jednak wszystko wiąże się z ryzykiem. Nie będę opisywać tutaj jakie leki trzeba wziąć itd. Po prostu zaznaczam, że taka możliwość istnieje i jeśli kogoś to interesuje, to na niektórych forach można to z łatwością znaleźć.

Ja osobiście nie zrobiłabym czegoś takiego, czy ze strachu że potem nie będę mogła mieć dzieci, czy wyrzutów sumienia. Nie wiem. Jak patrze na koleżanki, które zamiast pójść na studia zdecydowały się urodzić pomimo strachu przed rodzicami, czy porzuceniem chłopaka - podziwiam je. KAŻDEJ z nich (znam ich 6) nie wiodło się podczas samej ciąży, ale kiedy dziecko przyszło na świat, wszyscy zaoferowali im pomoc i teraz są w szczęśliwych związkach ze swoim maleństwem otoczeni wsparciem i pomocą ze strony ich rodziców :) Piękne :)
11-08-2009 12:32

Odp:

Nie no prosze napiszcie te sposoby !! a jezeli chcecie gadac o rodzeniu to se wchodzcie na inne strony !!
Ludzie ja mam dopiero 14 lat i moj chlopak mnie zgwalcil !! rozumiecie? jestem w ciazy i nikomu tego nie powiem z rodziny bo mnie normalnie zabija !!
Wiec plis dajcie tu jakies sposoby !!!!!!!!
30-08-2009 15:22

Odp:

Plis nie udzialajcie wypowiedzi typu; jezeli jest zdrowe to urodz, czo cos takiego !!
Ja mam 14 lat i jetem w ciazy!!! A dlaczego ? moj chlopak mnie upil, dal mi zajarac w h** ziola i sie stalo !!!
NO PLISSSSSSSS umiescie jakies metody !! Nie moge powiedziec mamie bo mnie zabije !!
30-08-2009 15:25

Odp:

po przeczytaniu wszystkich wypowiedzi mieniałem pomysłu od czego zacząć temat jest naprawdę przerażający ale niepowinniscie tak "ostro" reagować niektóre teksty są naprawdę poniżej krytyki i nic niedaną dziewczyna będzie się tylko co raz bardziej zapierać

a na pytania latrommi można prosto odpowiedzieć niema sposobu na usunięcie płodu unikając aborcji (samo słowo oznacza sztuczne poronienie) sposoby domowe owszem są ale bez uszczerbku na zdrowiu się tego nieda zrobić a jak ktoś ma taki problem to powinien w pierwszej kolejności porozmawiać z najbliższa osoba w rodzinie do której ma zaufanie a nie wypisywać głupoty
30-08-2009 15:57

Odp:

Nie wiem czy to prawda, ale podobno w dawnych czasach kobiety, aby pozbyć sie niechcianej ciązy, kąpały sie w gorącej wodzie... nie wiem czy to prawda.. ?
30-08-2009 21:35

Odp:

Nie rozumiem po jaka cholere wypowiadaja sie na tym forum osoby ktore sa przeciwnikami "zabijania niewinnych dzieci". Szczerze mowiac to smiac mi sie chce z was, nie macie pojecia jak to jest po jaka cholere te bzdury, i co myslicie ze jak napiszecie te pierdoly w stylu:"aborcja to zlo" to nagle wszyscy zmienia zdanie?!
Ja mam podobny problem tzn. nie chce miec dziecka, jeszcze sie ucze, a nie chce tego zawalic szczegolnie na ostatnim roku kiedy porod wypada mi akurat na miesiac zdawania matur.
Bralam tabletki antykoncepcyjne i jak widac nie pomogly ;],mowi sie ze prawdopodobienstwo nie zajscia w ciaze to 99%, jednak ten 1% wypadl na mnie, niestety.
Nie mam pojecia co mam teraz zrobic, a nie chce aborcji, takze chcialabym dowiedziec sie jakie sa "domowe" sposoby poronienia...
31-08-2009 18:44

Odp:

Usunięcie dziecka jest proste wystarczy mieć kasę, ja osobiście miałam ustalony termin aborcji miał kosztować 3000zł ale gdy obejrzałam filmy dotyczące aborcji zmieniłam zdanie. pamiętaj że gdy zabijasz dziecko ono zaczyna czuć zagrożenie i w pewien sposób się boi, ucieka ono to czuje ból i strach to również jest żywa istota która chce żyć. najlepiej się zastanowić przed dokonaniem jakiejkolwiek decyzji pozdro
18-09-2009 11:15

Odp:

Nie rozumiem niektorych ludzi myslicie ze wszystko jest proste ze wystarczy pogadac z rodzicami a to nie prawda ja wiele przezyłam w zyciu i chociaz miałam 23 lata jak zaszłam w ciaze to rodzice mi nie pomogli wrecz przeciwnie wyzucili z domu i niechcieli mnie znac ojciec dziecka tak samo sie odemnie odwrocił i poszedł do innej i zostałam sama z malutkim stworzeniem w brzuchu bez domu pieniedzy i bliskiej osoby ale miałam juz swoj wiek i dałam rade teraz moj synek ma roczek jest cudowny ale nie o tym chciałam pisac bo ta laska ma 15 lat i wiem ze ona nieda rady i ze nieporadzi sobie jak ja rodzice wyrzuca dlatego ja ja całkowicie rozumiem ale nie rozumiem reszty dlaczego zamiast postawic sie w jej sytuacji i pomoc jej to kazecie jej zmarnowac sobie zycie niech lepiej usunie niz ma cierpiec i głodowac z dzieckiem na dworcu bo to co mowia o domach samotnej matki itp to bzdury po pierwsze ciezko jest tam sie dostac a jak sie juz dostanie to takie warunki ze na dworcu lepsze wiec nie oczerniajcie jej i pomozcie !!!!! jesli chodzi o sposob to znam b.dobry i bezpieczny ale mozna go wykonac tylko do 9 tyg ciazy podaje link kto chce niech poczyta i skorzysta jak bedzie w potrzebie http://www.womenonwaves.org/set-274-pl.html Pozdrawiam i zycze powodzenia
29-09-2009 10:13

Odp:

wiesz jak?? sama sie zabij dziecko napewno tego nie przezyje... mozesz to zrobic w domowy sposob powiesic sie zadzgac sie pierdolnac sie w pusty leb szpadlem...
29-09-2009 16:14

Odp:

boże i pomyśleć ze wy wszyscy jesteście tacy cholernie mądrzy....aż mi was żal...dziewczyno współczuje....każdy może mieć wpadke a nie każdego stac na to żeby wychować lub urodzić....tak jestem za aborcją...jak ci coś moge poradzić ciepłe okłady,wywar z cebuli,proszki na okres,wóda,cięzary i to wszystko razy 3....jak poleci telefon na pogotowie.a tymi dewotkami i facetami którzy nawet nie wiedzą o czym piszą bo nigdy tego nie przeżyli się nie przejmuj....olej i tyle. pozdro
06-10-2009 01:40

Odp:

Wam naprawde sie wydaje ze wszystko jest proste a to nie prawda Ja rozumien te laski ktore maja po 14 15 lat i wpadły no coz juz nie pomoga słowa typu po co sie puszczałas tak wczesnie itp bo skad mozecie wiedziec jak to naprawde było a pozatym to i tak nic juz nie zmieni maja problem i musza go same rozwiazac a my jak chcemy mozemy im w tym pomoc!!! Ja znam sposob całkiem bezpieczny całkowicie nie trudny do wykonania i bez wiekszego bolu i mozna go wykonac w domu najlepiej przy obecnosci jakiejs przyjaciołki naprawde dobrej przyjaciólki nie radze mowic mamie siostrze cioci lub komus z rodziny bo oni nie pomoga tylko zaszkodza pamietajcie z rodzina dobrze jest tylko na zdjeciach reszta to bzdury wiem cos o tym a wracajac do tematu to jak mowiłam jak macie bardzo dobra przyjaciołke to mozna ja wtajemniczyc a ona jest w razie jakby cos poszło nie tak chociaz nie powinno sposob wiec sa tabletki ogolnie ciezko je dostac w aptece bez recepty wiec radze isc do zwykłego lekarza i powiedziec ze macie chora babcie ktorej brakło tabletek i nie moze isc do lekarza po recepte i prosiła was zebyscie jej kupili czy cos takiego a tabletki nazywaja sie arthrotec sa tez forte ale w zupełnosci zwykłe wystarcza kosztuja ok 50 zł i sa naprawde skuteczne zacznijcie rano jak bedziecie sami w domu najpierw 4 tabletki pod jezyk az sie rozpuszcza pod koniec sa gorzkie wiec mozna je połknac ale dopiero jak sie wiekszocs rozpusci po 3 godzinach kolejna dawka 4 tabletek pod jezyk i to samo po kolejnych 3 godzinach ostatnia dawka 4 tabletek pod jezyk wsumie 12 tabletek no i czekajcie moze wam sie zrobic zimno po pierwszej dawce nie przejmujcie sie tym i na bank bedziecie miały biegunke to taki efekt uboczny ale tez sie tym nie przejmujcie pozniej zaczna sie bole brzucha i lekkie krwawienie popołudniu zacznie sie obfitsze krwawienie tez sie tym nie przejmujcie poprostu czekajcie po jakims czasie zaczna tez pojawiac sie skrzepy krwi to tez normalne bedzie to znaczylo ze poronienie sie zaczeło po kolejnych odwiedzinach w toalecie a bedzie ich troche same zobaczycie ze jest juz po wszystkim gdy zauwazycie ze zarodek został wydalony po tym odrazu ustapia bole brzucha i krwawienie zrobi sie słabiutkie po tym zabiegu radze na drugi dzien isc na pogotowie lub do lekarza i powiedziec ze miałyscie bole brzucha i ze poroniłyscie lekarz wezmie was na czyszczenie ktore wogole nie boli najprawdopodobniej was uspia jesli to sie odbedzie w szpitalu i zostaniecie tam tylko na jedna noc jesli w gabinecie ginekologicznym to niewiem ogolnie po wszystkim nic nie boli tylko przez pare dni jeszcze sie krwawi chocby normalny okres tylko bardzo słaby bo naprawde nie duzo sie krwawi PAMIETAJCIE najwazniejsze zabieg mozna zrobic bezpiecznie do 9 tyg ciazy gdy chcecie wykonac to np w 10 tyg ciazy jest to jeszcze dozwolone tylko trwa dłuzzej i uwiezcie mi ze w ubikacji zobaczycie swoje dziecko bo w 10 tyg jest juz duze ok 10 cm wiec niewiem czy bedziecie miały sumienie to samo sie tyczy juz bardziej zaawansowanej ciazy pow 10 tyg mozna lecz jest wieksze zagrozenie bo moze wystapic silne krwawienie i mozecie sie wykrwawic wiec naprawde jak juz naprawde nie chcecie dziecka w tak wczesnym wieku naprawde polecam ten sposob ale bezpiecznie do 10 tyg ciazy nie pozniej bo juz wiecie czy to grozi aha i nie bojcie sie ze lekaze wykryja ze to sztuczne poronienie lek arthrotec jest całkowicie nie wykrywalny przez lekarzy i stwierdza ze to było samoistne poronienie wiec bez obaw nikt was nie oskarzy ze zabiłyscie własne dziecko jedynie zostaniecie z własnym sumieniem ale to juz wam zostawiam. Powiem wam ze te inne sposoby ciezary goraca lub zimna woda czy cos tam jeszcze to nie działa naprawde jesli skutecznie chcecie to załatwic w jeden dzien bez wiekszych kosztow to zastosujcie go jestem za niego pewna sama go zastosowałam i gwarantuje ze sie uda !!!

Do reszty ludnosci ktora bedzie probowała mnie za ten wpis zbesztac : mam swoje lata głowe na karku itp i nie probujcie mnie obrazac ja rozumiem problemy ludzkie i nie tepie tego jesli ktos chce tak zrobic ja zrobiłam poniewaz mam juz roczne dziecko i niestac mnie teraz na drugie ale napewno niemam 15 lat tylko prawie dwa razy tyle i wcale sie niechce tłumaczyc z tego co zrobiłam wiem ze niektorzy beda mowic ze jestem bez serca itp ale wiecie co ja wole zapewnic byt jednemu dziecku niz z dwojka głodowac!!!!!!!! wiec wsadzccie sobie te obelgi bo gowno wiecie o prawdziwym zyciu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
08-10-2009 10:33

Odp:

Niewiem czy ktos to czyta ale ja napisałam bardzo dobry i sprawdzony sposob ARTHROTEC tak sie nazywaja te tabletki trudne do zdobycia ale naprawde warto bo to jedyny skuteczny i szybki sposob reszte odradzam goraca wode i ciezary bo to nic nieda tylko przedłuzy ciaze i po takich bylejakich probach wkoncu bedzie za pozno zeby wykonac ta własciwa wiec jesli chcecie to sprobujcie jesli ktos miałby jakies pytania dotyczace tego sposobu lub ogolnie pogadac doradzic sie to zapraszam na gg 13789560 tylko do 16 godz
08-10-2009 10:42
poprzednich 20nastepnych 20
pytanie:
odpowiedź:


load_avg: 1.18