na czym polega Dedukcja,indukcja..........?
PROLINK
Polecane pytania
Dodaj swoje zadanie domowe za darmo
mam pytanie na czym polega myślenie metodą DEDUKCJI,INDUKCJI,ANALOGI ,ANALIZY ,SYNTEZY,PARAFRAZOWANIA, ABSTRACHOWANIA. Może jsakieś przykłady by lepiej zrozumieć?
Sprobuj na https://dojrzewamy.pl. Pisza ponad 2000 odpowiedzi dziennie!
dedukcja - z faktow stwierdzasz teorie,
indukcja - tworzysz teorie udowadniasz faktami..,
parafraza - jest to omowie czyli np. o Sienkiewiczu powiedziec autor "W pustyni i w puszczy"
analogia - czyli podobnosc np, jezeli im bardziej na osi przesuwamy sie w prawo (czyli wraz ze wrostem argumentow - x) i funkcja przybiera coraz to wyzsze wartosci (y) to nazywamy ja rosnaca i analogincznie funkca malejaca to taka, w ktorej wraz ze wzrostem argumentow wartosci maleja
- abstrahowanie - czyli pomijanie czegos,
o mysleniu za pomoca syntezy nie mam zielonego pojecia moze ma to cos wspolnego z laczeniem
mam nadzieje, ze to Ci pomoze
indukcja - tworzysz teorie udowadniasz faktami..,
parafraza - jest to omowie czyli np. o Sienkiewiczu powiedziec autor "W pustyni i w puszczy"
analogia - czyli podobnosc np, jezeli im bardziej na osi przesuwamy sie w prawo (czyli wraz ze wrostem argumentow - x) i funkcja przybiera coraz to wyzsze wartosci (y) to nazywamy ja rosnaca i analogincznie funkca malejaca to taka, w ktorej wraz ze wzrostem argumentow wartosci maleja
- abstrahowanie - czyli pomijanie czegos,
o mysleniu za pomoca syntezy nie mam zielonego pojecia moze ma to cos wspolnego z laczeniem
mam nadzieje, ze to Ci pomoze
Trochę to nie tak...
INDUKCJA jest to wyciąganie ogólnych wniosków z jednostkowych obserwacji. Np. z obserwacji, że liczby podzielne przez 3: 3, 6, 9, 12, 15, 18 i 21 mają sumy cyfr podzielne przez 3, wnioskujemy (a raczej stawiamy hipotezę, przypuszczenie) że WSZYSTKIE liczby podzielne przez 3 mają sumy cyfr podzielne przez 3. Tę hipotezę trzeba jednak jeszcze DOWIEŚĆ - i robi się to przez
DEDUKCJĘ, czyli logiczne wyprowadzanie ze znanych i już UDOWODNIONYCH twierdzeń ogólnych wniosków logicznych szczegółowych, potwierdzających niezbicie tę hipotezę. To jest po prostu znana, matematyczna metoda dowodzenia prawdziwości różnych twierdzeń na bazie innych twierdzeń. Jeśli znam jakieś twierdzenie o wszystkich wielomianach stopnia drugiego, np. wzory Viete'a to mogę się nim posłużyć przy badaniu właściwości konkretnego trójmianu kwadratowego, np. 3x^2-2x+7.
ANALIZA i SYNTEZA to też są dwa etapy poznawania jakieś prawdy. Mając zamiar poznać właściwości jakiegoś urządzenia (zegara) albo figury geometrycznej, zastanawiamy się nad właściwościami jej CZĘŚCI składowych, czyli analizujemy jego budowę i części.
SYNTEZA polega z kolei na tym, że poznawszy właściwości poszczególnych części, usiłujemy z nich wywnioskować właściwości złożonej z nich całości, albo sposób działania tej całości (np. z właściwości różnych par trybików w zegarku wnioskujemy, w jaki sposób rozprężanie sprężyny zegarka wpływa na ruch wskazówek); staramy się też oczywiście, aby te właściwości dawały się ująć ilościowo, zależnościami matematycznymi.
Dodajmy, że często złożona całość ma - oprócz własności, które wynikają z własności jej części - także zupełnie nowe własności, których żadna część nie miała. Tak np. klko zainteresowań, złżone z uczniów, ma swego przewodniczącego, choć żaden z uczniów - członków koła, jako żywo żadnego przewodniczącego nie miał. Dlatego metoda syntetyczna bywa zawodna.
Ale np. w zadaniach konstrukcyjnych geometrii basrdzo często najpierw dokonujemy analizy własności tego, co MA być skonstruowane i na tej podstawie wnioskujemy, jak zsyntetyzować, zbudować proces konstruowania tego czewgoś. Np. wiedząc, jakie są własności dwusiecznej kąta (że jest to półprosta, przechodząca przez wierzchołek kąta i taka, że odległość każdego jej punktu od obu ramion jest ta sama, i że wierzchołek kąta i dowolny punkt półprostej wyznaczają już taką półprostą), konstruujemy cyrklem jeden, jedyny punkt dwusiecznej - a potem tylko ciach! wzdłuż linijki!
PARAFRAZA jest to sposób tworzenia nowej teorii, nowej wiedzy, polegający na niewielkich, nie przesłaniających ISTOTY istniejącej teorii, zmian w tej teorii. Zmiany te mogą być poprawkami (np. teoria Keplera o ruchu planet po elipsach jest parafrazą teorii Kopernika, że krążą po okręgach), albo zmieniać założenia teorii (np. w znanej powszechnie "szkolnej" geometrii, tzw. euklidesowej, przez punkt poza prostą przechodzi zawsze dokładnie jedna prosta równoległa do tej prostej; ale sparafrazujmy tę geometrię przyjmując "dla pucu" założenie, że mogą być DWIE takie proste równoległe. I powstaje zupełnie nowa teoria geometryczna, tzw. geometria NIEeuklidesowa, wcale nie "dla pucu" - bardzo ważna gałąź matematyki; nawet jest kilka geometrii nieeuklidesowych).
ANALOGIA jest to takie rozumowanie: wiem coś o rzeczy A i widzę rzecz B, która jest bardzo (ale nie całkiem), podobna do A: np. niech A będzie koniem, a B zebrą). Próbuję na tej podstawie wywnioskować, jakie właściwości A (konia) ma "przez analogię" B (zebra). Na pewno nie wygląd sierści, ale np. może sposób odżywiania? albo sposób zalecania się samca do samicy?
Tworzy się przez analogię znowu HIPOTEZY, czyli przypuszczenia, które jednak trzeba potewm POTWIERDZIC osobnymi badaniami, np. obserwacjami życia zebry.
ABSTRAHOWANIE jest to tworzenie opisu właściwości pewnej zbiorowości poprzez zbieranie wiedzy o właściwościach indywidualnych elementów tej zbiorowości i wyróżnianie tych właściwości, które są wspólne dla WSZYSTKICH elementów, zaś POMIJANIE milczeniem (abstrahowanie od) tych właściwości, które nie są takie same u wszystkich elementów.
Np. taką właściwością pajęczaków jest to, że mają one po 8 nóg; natomiast ABSTRAHUJEMY od takich własności, jak wielkość tułowia, długość nóg, kolor pokrywy ciała - bo te u różnych pajęczaków są różne. I jak widzę twór podobny, ale mający tylko 6 nóg, to wiem, że to już nie jest pajęczak (pewno jakiś owad), bo nie ma tej ważnej, wspólnej właściwości. A jak widzę coś, co udaje motyla, ale ma 8 nóg, to wiem, że to zamaskowana krewna pajęczycy Tekli z "Pszczółki Maji" :)
Abstrakcja jest podstawą klasyfikacji przyrodniczej: wspólne właściwości wielu osobników dają asumpt do zbierania np. roślin w odmiany, odmian w jeden gatunek, gatunków w jeden rodzaj itd. Im wyższy stopień klasyfikacji, tym większa abstrakcja.
Abstrakcja jest też podstawą tworzenia pojęć matematycznych. Np. istotą pojęcia prostej jest fakt, że przez 2 różne punkty przechodzi dokładnie jedna prosta, że wzdłuż niej mierzymy najkrótszą odległość między tymi punktami, że jak z 3 prostych utworzymy trójkąt to suma miar kątów wewnętrznych wynosi zawsze pi, że przez punkt poza prostą można poprowadzić dokładnie jedną prostą równoległą - natomiast abstrahujemy od właściwości "fizycznych" jak "grubość" czy "kolor" linii, kreślonych na papierze.
INDUKCJA jest to wyciąganie ogólnych wniosków z jednostkowych obserwacji. Np. z obserwacji, że liczby podzielne przez 3: 3, 6, 9, 12, 15, 18 i 21 mają sumy cyfr podzielne przez 3, wnioskujemy (a raczej stawiamy hipotezę, przypuszczenie) że WSZYSTKIE liczby podzielne przez 3 mają sumy cyfr podzielne przez 3. Tę hipotezę trzeba jednak jeszcze DOWIEŚĆ - i robi się to przez
DEDUKCJĘ, czyli logiczne wyprowadzanie ze znanych i już UDOWODNIONYCH twierdzeń ogólnych wniosków logicznych szczegółowych, potwierdzających niezbicie tę hipotezę. To jest po prostu znana, matematyczna metoda dowodzenia prawdziwości różnych twierdzeń na bazie innych twierdzeń. Jeśli znam jakieś twierdzenie o wszystkich wielomianach stopnia drugiego, np. wzory Viete'a to mogę się nim posłużyć przy badaniu właściwości konkretnego trójmianu kwadratowego, np. 3x^2-2x+7.
ANALIZA i SYNTEZA to też są dwa etapy poznawania jakieś prawdy. Mając zamiar poznać właściwości jakiegoś urządzenia (zegara) albo figury geometrycznej, zastanawiamy się nad właściwościami jej CZĘŚCI składowych, czyli analizujemy jego budowę i części.
SYNTEZA polega z kolei na tym, że poznawszy właściwości poszczególnych części, usiłujemy z nich wywnioskować właściwości złożonej z nich całości, albo sposób działania tej całości (np. z właściwości różnych par trybików w zegarku wnioskujemy, w jaki sposób rozprężanie sprężyny zegarka wpływa na ruch wskazówek); staramy się też oczywiście, aby te właściwości dawały się ująć ilościowo, zależnościami matematycznymi.
Dodajmy, że często złożona całość ma - oprócz własności, które wynikają z własności jej części - także zupełnie nowe własności, których żadna część nie miała. Tak np. klko zainteresowań, złżone z uczniów, ma swego przewodniczącego, choć żaden z uczniów - członków koła, jako żywo żadnego przewodniczącego nie miał. Dlatego metoda syntetyczna bywa zawodna.
Ale np. w zadaniach konstrukcyjnych geometrii basrdzo często najpierw dokonujemy analizy własności tego, co MA być skonstruowane i na tej podstawie wnioskujemy, jak zsyntetyzować, zbudować proces konstruowania tego czewgoś. Np. wiedząc, jakie są własności dwusiecznej kąta (że jest to półprosta, przechodząca przez wierzchołek kąta i taka, że odległość każdego jej punktu od obu ramion jest ta sama, i że wierzchołek kąta i dowolny punkt półprostej wyznaczają już taką półprostą), konstruujemy cyrklem jeden, jedyny punkt dwusiecznej - a potem tylko ciach! wzdłuż linijki!
PARAFRAZA jest to sposób tworzenia nowej teorii, nowej wiedzy, polegający na niewielkich, nie przesłaniających ISTOTY istniejącej teorii, zmian w tej teorii. Zmiany te mogą być poprawkami (np. teoria Keplera o ruchu planet po elipsach jest parafrazą teorii Kopernika, że krążą po okręgach), albo zmieniać założenia teorii (np. w znanej powszechnie "szkolnej" geometrii, tzw. euklidesowej, przez punkt poza prostą przechodzi zawsze dokładnie jedna prosta równoległa do tej prostej; ale sparafrazujmy tę geometrię przyjmując "dla pucu" założenie, że mogą być DWIE takie proste równoległe. I powstaje zupełnie nowa teoria geometryczna, tzw. geometria NIEeuklidesowa, wcale nie "dla pucu" - bardzo ważna gałąź matematyki; nawet jest kilka geometrii nieeuklidesowych).
ANALOGIA jest to takie rozumowanie: wiem coś o rzeczy A i widzę rzecz B, która jest bardzo (ale nie całkiem), podobna do A: np. niech A będzie koniem, a B zebrą). Próbuję na tej podstawie wywnioskować, jakie właściwości A (konia) ma "przez analogię" B (zebra). Na pewno nie wygląd sierści, ale np. może sposób odżywiania? albo sposób zalecania się samca do samicy?
Tworzy się przez analogię znowu HIPOTEZY, czyli przypuszczenia, które jednak trzeba potewm POTWIERDZIC osobnymi badaniami, np. obserwacjami życia zebry.
ABSTRAHOWANIE jest to tworzenie opisu właściwości pewnej zbiorowości poprzez zbieranie wiedzy o właściwościach indywidualnych elementów tej zbiorowości i wyróżnianie tych właściwości, które są wspólne dla WSZYSTKICH elementów, zaś POMIJANIE milczeniem (abstrahowanie od) tych właściwości, które nie są takie same u wszystkich elementów.
Np. taką właściwością pajęczaków jest to, że mają one po 8 nóg; natomiast ABSTRAHUJEMY od takich własności, jak wielkość tułowia, długość nóg, kolor pokrywy ciała - bo te u różnych pajęczaków są różne. I jak widzę twór podobny, ale mający tylko 6 nóg, to wiem, że to już nie jest pajęczak (pewno jakiś owad), bo nie ma tej ważnej, wspólnej właściwości. A jak widzę coś, co udaje motyla, ale ma 8 nóg, to wiem, że to zamaskowana krewna pajęczycy Tekli z "Pszczółki Maji" :)
Abstrakcja jest podstawą klasyfikacji przyrodniczej: wspólne właściwości wielu osobników dają asumpt do zbierania np. roślin w odmiany, odmian w jeden gatunek, gatunków w jeden rodzaj itd. Im wyższy stopień klasyfikacji, tym większa abstrakcja.
Abstrakcja jest też podstawą tworzenia pojęć matematycznych. Np. istotą pojęcia prostej jest fakt, że przez 2 różne punkty przechodzi dokładnie jedna prosta, że wzdłuż niej mierzymy najkrótszą odległość między tymi punktami, że jak z 3 prostych utworzymy trójkąt to suma miar kątów wewnętrznych wynosi zawsze pi, że przez punkt poza prostą można poprowadzić dokładnie jedną prostą równoległą - natomiast abstrahujemy od właściwości "fizycznych" jak "grubość" czy "kolor" linii, kreślonych na papierze.


