Czy wszechświat się rozszerza?

1. Zadaj pytanie
2. Odpowiedz
3. Dowiedz sie więcej

Polecane pytania


Zadaj własne pytanie

Czy wszechświat się rozszerza...
Napisano 14-05-2008 20:17
, przez kabro
Znam osobę, którą od pewnego czasu intryguje pewna kwestia. Otóż: mówi się, że wszechświat jest nieskończony. To dlaczego często spotykamy się (np. w TV) z określeniami, że wszechświat się ciągle rozszerza???
CZy ktoś umie to logicznie wytłumaczyć?
Czy wszechświat się rozszerza...
Napisano 20-02-2017 14:12:36
Sprobuj na http://dojrzewamy.pl. Pisza ponad 2000 odpowiedzi dziennie!
Czy wszechświat się rozszerza...
Napisano 15-05-2008 20:55
, przez Shirin
Cóż, różnie można postrzegać wszechświat. Poza tym nasz wszechświat nie jest jedyny. Spotkałam sie z teorią że jest ich wieeele, każdy umiejcowiony gdzieś w nieznanej przestrzeni... Nawet ktoś te wszechświaty rozrysował na kartce... Pytanie tylko: no tak, skoro wszechświat jest wszędzie i jest nieskończony to co robią tamte wszechświaty i w czym są ? W megawszechświecie ? Wszechświecie .. (katalog nadrzędny ;) )? ;)
Bardzo ciekawe pytanie. Zastanowię się nad nim jeszcze :)
Pozdrawiam !
Czy wszechświat się rozszerza...
Napisano 16-05-2008 16:36
, przez kabro
Tak, ale jak może istnieć wiele wszechświatów. Cząstka wszech- sugeruje, że wszechświat, to wszystko, co nas otacza. A wszystko, to wszystko i koniec. Nie rozumiem tej teorii, jakoby było wiele wszechświatów. Może być wiele światów, ale wszechświatów... Dziwne teorie. Oczywiście nie kwestionuję tego, co napisałaś. Pewnie masz rację.
Czyli, z tego, co piszesz wynika, że nasz wszechswiat może się rozszerzać kosztem innych wszechświatów... Ale to naprawdę dziwne. Po co ktoś wprowadził pojęcie wszechświat, skoro tym pojęciem nie określa się wszystkiego, co jest?
Czy wszechświat się rozszerza...
Napisano 16-05-2008 20:13
Wszechświat to zbyt ogólne pojęcie. Od czasu Wielkiego Wybuchu nasza galaktyka ( Droga Mleczna ) rozszerza się.
Czy wszechświat się rozszerza...
Napisano 16-05-2008 21:29
, przez kabro
Ale jak nasza galaktyka może się rozszerzać??? W którym kierunku? Pewnie we wszystkich, ale co to znaczy w takim razie, że się rozszerza? Czego właściwie przybywa? A tak poza tym, chodzi mi przede wszystkim o kwestię znaczenia słowa wszechświat. Jak może rozszerzać się coś, co jest nieskończone???
Czy wszechświat się rozszerza...
Napisano 17-05-2008 08:10
, przez Shirin
Poszperałam troszkę ;)

1. Co do nieskończoności wszechświata - musimy wziąć inne rodzaje materii, niż nasza zwykła ;)

"Wszechświat &#8211; w astrofizyce i kosmologii nazwa oznaczająca czasoprzestrzeń, która zawiera całą <b>materię jak i czas</b> (przyp. skoro zawiera czas, musi być nieskończony - Wszechświat to nie tylko materia). Obecny wiek wszechświata szacuje się na 13,73 miliardów lat, a jego <u>średnicę na 42 miliardy lat świetlnych</u>. Według obecnych danych Wielki Wybuch był początkiem Wszechświata, w którym później powstały gwiazdy i galaktyki.

Kosmologia rozpatruje dwie drogi ewolucji Wszechświata. Teoria Wielkiego Kolapsu mówi, że Wszechświat przestanie się rozszerzać, następnie zacznie się kurczyć, aby kiedyś zapaść się do punktu i utworzyć nowy wszechświat. Teoria nieskończonego rozszerzania głosi, że będzie się rozszerzać w nieskończoność, aż wypalą się ostatnie gwiazdy, a w wyniku rozszerzania promieniowanie będzie zmniejszać częstotliwość. Materia, którą widzimy na co dzień jest tylko jednym z jej rodzajów, gdyż we wszechświecie istnieje też <b>antymateria, ciemna materia jak i ciemna energia</b>. <font color="red">Poza Wszechświatem nie istnieje czas, ani przestrzeń, lecz jest ona tworzona wraz z rozprzestrzenianiem się wszechświata.</font>"

"Ciemna energia - w kosmologii jest hipotetyczną formą energii, która wypełnia całą przestrzeń i wywiera na nią ujemne ciśnienie, wywołując rozszerzanie się Wszechświata. Jest to jedno z pojęć wprowadzone w celu wyjaśnienia przyspieszania ekspansji kosmosu (rozszerzania się wszechświata) oraz problemu brakującej masy we wszechświecie."

"Ciemna materia &#8211; materia nieemitująca i nieodbijająca światła, której istnienie zdradzają jedynie wywierane przez nią efekty grawitacyjne. Według współczesnej wiedzy stanowi większość masy Wszechświata. Istnienie ciemnej materii zostało pośrednio potwierdzone obserwacyjnie w 2006 roku, ale jej dokładna natura (z czego się składa) do tej pory nie została wyjaśniona. Jest obecnie jedną z największych zagadek w kosmologii i fizyce cząstek elementarnych."

"Antymateria jest to układ antycząstek. Antycząstki to cząstki elementarne podobne do występujących w materii, ale ich ładunki elektryczne mają przeciwne znaki wraz z wszystkimi pozostałymi liczbami kwantowymi (np. izospin, dziwność, parzystość).

W momencie kontaktu antymaterii z materią (zwykłą) obie ulegają anihilacji, czyli zamianie na energię promieniowania elektromagnetycznego. Prowadzi się badania nad praktycznym wykorzystaniem tego zjawiska."
(Wikipedia)

<img src="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/4/4b/DarkMatterPie.jpg">


Wg niektórych teorii wszechświat ma kształt. Jest nieskończony, ale ma kształt ?
"PŁASZCZYZNA NA DWUNASTOŚCIANIE

Pierwszym współczesnym badaczem, który zasugerował, że Wszechświat może mieć kształt bardziej egzotyczny niż rura, był Karl Schwarzschild (1873-1916). W roku 1900 pisał on, że Wszechświat może być płaszczyzną rozpiętą na bryle (dziś wiele wskazuje na to, że na dwunastościanie). Z uwagi na to, że światło mogłoby obiegać go z punktu do punktu różnymi drogami, jego poszczególne składowe - takie jak np. galaktyki - odbijałyby się w nim w nieskończonej ilości kopii. Nieco podobnie, choć w sposób bardziej skomplikowany, działoby się w przypadku, gdyby Wszechświat był torusem (dwuwymiarową powierzchnią geometryczną leżącą w przestrzeni trójwymiarowej) lub skomplikowaną, poskręcaną strukturą wielowymiarową.

Wszystkie te hipotezy można poddać weryfikacji - uważa prof. Bajtlik. Rozważając np. ideę dwunastościanu trzeba sprawdzić czy to, co niekiedy astronomowie obserwują na niebie jako różne obiekty - np. kwazary - nie jest przypadkiem tym samym obiektem, ale obserwowanym w różnym czasie jego istnienia.

"Rozstrzygnięcie tego problemu mogą przynieść sondy kosmiczne, które pokażą mapy nieba z precyzyjnym (dokładniejszym niż zrobiła to np. sonda COBE) rozkładem promieniowania reliktowego, pozostałego po Wielkim Wybuchu. Gdy zaobserwujemy na nich jakieś struktury przypominające +bliźniacze+ odbicia, będziemy wiedzieć więcej" - podkreśla naukowiec."
(http://www.eduskrypt.pl/wszechswiat_jak_rura_kiszka_a_moze_wieloscian-info-62.html)

Zastanawiające czyż nie ? ;) Trzeba użyć wyobraźni...
Czy wszechświat się rozszerza...
Napisano 17-05-2008 12:02
, przez kabro
WOW!!!
Czy wszechświat się rozszerza...
Napisano 11-07-2008 20:21
Może.
Czy wszechświat się rozszerza...
Napisano 21-09-2008 12:45
, przez MRV
@kabro - A co rozumiesz poprzez pojęcie "świat"?
"Świat" ogólnie rzecz biorąc, to może być np. planeta "Ziemia", i tyle. Przecież to malutka cząsteczka wielkiej całości.
Jestem ciekawy, w jaki sposób to rozumiesz, bo to zupełnie coś innego i raczej ten termin nie pasuje do tego, o czym rozmawiamy.

Co się tyczy wielu Wszechświatów, to wcale nie jest dziwne.
Nie brałaś pod uwagę istnienia wielu wymiarów?

Teoria, co do "nadwszsechświatów" nie jest głupia, ale może być błędna, bo w naszym Wszechświecie musiałyby istnieć inne, tylko w jakiej postaci?
Sądzę, że bardziej trafną hipotezą byłoby istnienie wielu wymiarów, w których byłoby wiele Wszechświatów.
Czy wszechświat się rozszerza...
Napisano 21-09-2008 19:44
, przez robertf
a slyszeliscie teorie o bialej dziurze ktora po zlaczeniu z czarnom moze tworzyc tunel czsoprzestrzenny???chodzi o to ze czarna dziura teoretycznie wciga wszystko a biala wyrzuca we wszystkie strony po spotkaniu tych 2 prezeciwienstw ma sie wydzielac energia ktora tworzy ten tunel
Czy wszechświat się rozszerza...
Napisano 21-09-2008 22:24
, przez kabro
Świat... hmm... Trudno określić, ale mi właśnie mniej chodzi o to, czym jest świat, a bardziej o to, czym jest wszechświat. Rozumiem jednak, że jeśli próbuję wyjaśnić znaczenie słowa: wszechświat odwołując się do znaczenia słowa: świat, to powinnam podać definicję wyjściową :D Namąciłam coś teraz, ale mam nadzieję, że się da zrozumieć.
Świat to część wszechświata. A wszechświat to wszystko, co jest. Dla mnie cząstka wszech- wskazuje, że coś, co nazwano wszechświatem łączy wszystko, co istnieje. Wiem, że może to się rozminąć z definicją, ale ja buduję definicję na podstawie cząstek (morefemów ;) słowa. A przecież, ktoś, kto wymyślił to słowo, użył cząstki wszech- nie bez przyczyny.
Teraz pomyślałam, że może po prostu na tamten czas, na czas powstania tego słowa, tego "wszystkiego" było mniej na tym świecie ;) Wiem, skróty myślowe, ale może zrozumiecie, o co mi chodzi. Ech... Już sama nie wiem...
Czy wszechświat się rozszerza...
Napisano 24-09-2008 21:20
, przez robertf
masz racje wszech znaczy wszystko ale kiedy to slowo powstalo moze nie wiedziano o innych galaktykach wszechswitach i tak dalej w klonmcu tez o tym mowi sie nie nie wiadomo ile
Czy wszechświat się rozszerza...
Napisano 25-09-2008 20:13
Shirin: "Nawet ktoś te wszechświaty rozrysował na kartce..."

tak narysowałem to kiedyś... mam to gdzieś w szufladzie jak ktoś chce to mogę mu zeskanować.
Czy wszechświat się rozszerza...
Napisano 27-09-2008 00:02
, przez MRV
@kabro - brawo :]
Nareszcie na to wpadłaś :)
Jeżeli chodzi o słowo świat, to nie pasuje ono do rozważaniach o Wszechświecie, gdyż to inny wymiar definicji i narusza porządek rozmowy, bo jest oddzielnym wyjaśnieniem, które nie pasuje tutaj.

Co się tyczy tunelu czasoprzestrzennego, to zapewne takie istnieją, tylko nijak to nie pomoże w dotarciu w potencjalną inną rzeczywistość, ponieważ czasoprzestrzeń jest zarazem przestrzenią, jak i czasem, połączonymi wzajemnymi zależnościami.
Poza tym wskazuje na to sama nazwa (w tym wypadku to nie jest potencjalny błąd związany z nieprecyzyjnością w dyskusji).
Dawałby on możliwość podróży w czasoprzestrzeni, czyli mogłoby to być na przykład szybkie przedostanie się do innej galaktyki.


Jednakże, jeżeli chcielibyśmy się dostać do potencjalnego innego wymiaru, innego Wszechświata, rzeczywistości (po takim przejściu rzeczywistość obu Wszechświatów stałaby się jednością), musielibyśmy przejść przez tunel międzywymiarowy, co jest dla nas narazie jedynie tylko teorią, której próby udowodnienia nie doświadczymy zbyt szybko, bądź w ogóle nie zdążymy...
Czy wszechświat się rozszerza...
Napisano 18-10-2008 23:44
hehe a czy ktos zastanawial sie nad tym (tylko ja sam tego nie pojmuje ) co bylo przed wszechswiatem , przed wielkim wybuchem (jak w ogole byl)nicość ? ale wlasnie jak to okreslic pomyslicie a no wlasnie to jakby nie bylo tych atomow wszystkich , czaseteczek nie czasteczek , materii antymaterii, jak by nie bylo tego wszystkiego to jak by to wygladalo ? dziwne ..
Czy wszechświat się rozszerza...
Napisano 19-10-2008 17:15
, przez MRV
Zastanawiało się wiele osób.
Poczytaj o takim urządzeniu, jakim jest Wielki Zderzacz Hadronów.

Powinieneś się czegoś dowiedzieć.
Dlaczego nicość miałaby być dziwna?
Tutaj można już wejść w rozmowę o wymiarowości czasoprzestrzeni.
Taka nicość mogłaby trwać bardzo krótko lub długo, może wcale jej nie było?
Wszechświat mógł przecież powstać z innego.
Jeżeli ludzie narazie tylko potencjalnie i teoretycznie (już niedługo :D) mogą stworzyć nowy Wszechświat lub coś w tym rodzaju za pomocą Wielkiego Zderzacza Hadronów, to dlaczego nie miałoby być tego wcześniej...?

Nie wiem jeszcze dokładnie do czego chcą początkowo wykorzystać to urządzenie.

Zakłada się próbę odkrycia głównego składnika ciemnej materii we Wszechświecie. Narazie najmasywniejszym jej elementem jest tylko himptetyczny WIMP.

Poczytaj o tym :)
Czy wszechświat się rozszerza...
Napisano 21-10-2008 14:19
, przez depresja
Odpowiedz na pytanie "czy wszechświat się rozszerza" jest bardzo prosta i jednoznaczna TAK
Pojawia się natomiast problem gdzie? w którą stronę? w każdym kierunku (wybuch w tym wypadku "wielki" nie ma kierunku skierowanej energii) a gdzie? proste i oczywiste w pustkę... tam jest dość miejsca :)

Powróćmy jednak do głównego pytania świadczy o tym Tak zwany efekt Dopplera.. co to? polecam wikipedie ale w skrócie wsłuchajcie się w karetkę która zaraz przejedzie obok... kiedy jedzie w waszym kierunku dźwięk jest inny niż kiedy już odjeżdża... mimo że cały czas ma taki sam sygnał chodzi ty o prędkość źródła dźwięku (fali) i jej zmianę częstotliwości.... nie umiem tego jaśniej wyjaśnić słowami pozostawiam wikipedie tam są jasne obrazki... dzięki temu prawu i rozłożeniu czerni kosmosu na poszczególne kolory (czerń to zbiór wszystkich kolorów) okazuje się że mamy tak mniej podczerwieni a za dużo nadfioletu czyli wiemy że źródło czerni się porusza (oddala) można nawet obliczyć z jaką prędkością...

w inne tematy nie będe się zagłębiać...
Czy wszechświat się rozszerza...
Napisano 26-10-2008 13:32
cały czas powstaja nowe gwiazdy, ale również czarne dziury pochłaniaja je. wiec za miliardy lat cały wszechświat pochlonie czarna dziura.
Czy wszechświat się rozszerza...
Napisano 26-10-2008 23:51
, przez MRV
Wielki Kolaps - słyszałaś?
Czy wszechświat się rozszerza...
Napisano 02-11-2008 00:45
, przez EmSi
Zobacz co powiedział Einstein- ze wszechświat kiedyś wprowadzony z uch nadal sie porusza (czyli rozszerze dzięki sile wielkiego wybuchu) ale ale każda materia chce doprowadzić do jak największej siły grawitacyjnej przez co kiedyś zacznie sięę kurczyć....
Czy wszechświat się rozszerza...
Napisano 02-11-2008 17:41
, przez Mr. Eko
Jeżeli świat rozszerza sie przez cały czas... to co jest poza nim? zeby sie rozszerzyc musi zabrac czemuś miejsce? tj. przejąć... Tylko co to wtedy jest? Załóżmy, że wszechświat ma kształt kuli. Co jest poza nią?
Czy wszechświat się rozszerza...
Napisano 11-11-2008 12:53
, przez MRV
@Mr. Eko - Błąd.
Wszechświat (jeżeli już mamy określać) ma kształt dwunastościanu.

Poczytaj w tym temacie wcześniej - może znajdziesz odpowiedź :)
Czy wszechświat się rozszerza...
Napisano 23-12-2008 15:37
, przez chemicloo
otóż w tym tkwi nieporozumienie - wszechświat może być nieskończony, a przy tym może się cały czas rozszerzać, - nie ma tu sprzeczności. to po pierwsze. po drugie, wszechświat nie ma kształtu dwunastościanu (kto to w ogóle wymyślił?), lecz ma kształt sfery, tj, jest kulisty - zakrzywienie przestrzeni powodują ogromne masy (zreszta każda masa powoduje zakrzywienia przestrzeni) dlatego poruszając się po linii prostej po nieskończonym upływie czasu dotrzemy do punktu wyjścia.
Czy wszechświat się rozszerza...
Napisano 23-12-2008 15:40
, przez chemicloo
nie ma żadnej sprzeczności. choć to może wydać się nieco dziwne - wszechświat jest nieskończony i jednocześnie cały czas się rozszerza. poza tym nie jest jakiś tam dwunastościenny (kto to w ogóle wymyślił?) tylko kulisty (ogromna masa całego wszechświata powoduje zakrzywienie czasoprzestrzeni. Dlatego poruszahjąc się po linii prostej (w naszym rozumieniu "po linii prosyej" możemy po upływie nieskończonego czasu trafić do punktu wyjścia.
Czy wszechświat się rozszerza...
Napisano 27-12-2008 19:39
, przez chemicloo
pardon. popełniłem drobną nieścisłość. ; gdy mówiłem "...po nieskończonym upływie czasu...". To odnosi się do przypadku gdy poruszamy się z prędkością mniejszą od prędkości ucieczki (najdalszych galaktyk - lub jak kto woli "prędkością uczieczki z wszechświata"). Czyli, - gdy poruszamy się z prędkością światła "po lini prostej", "okrążymy" wszechświat po skończonej ilości czasu i dotrzemy do punktu wyjścia, przebywszy skończoną drogę, a których wartości zależą funkcjonalnie od masy i rozmiarów wszechświata. Np. nie możemy W Nieskończonym (oczywiście) Wszechświecie pokonać dłuższej drogi niż wynikałoby to ze wzoru na obwód pewnej sfery (pamiętajmy że Wszechświat jest kulisty)
Czy wszechświat się rozszerza...
Napisano 27-12-2008 19:49
, przez chemicloo
a ściślej biorac wszechświat może być kulisty. Przestrzeń wszechświata (niech bęcie - WszechPrzestrzeń) może też przybrać inny zgoła wymiar, np. wszechświat może mieć kształt helisy (coś jakby orbital atomowy, bądź co bądź też którego kształt uzależniony jest od masy i ładunku jądra. tak jak atom ma wiele orbitali tak wymiar w damym punkcie we wszechprzesrzeni może mieć że tak powiem różne kształty; jak bysmy ściśle powiedzieli : różną liczbę elementów symetrii w różnych punktach wszechprzestrzeni.
Czy wszechświat się rozszerza...
Napisano 28-12-2008 20:55
, przez 27101993
ciekawa jestem czy jest takie miejsce we wszechswiecie gdzie nie ma czasu .
Czy wszechświat się rozszerza...
Napisano 29-12-2008 16:32
, przez chemicloo
No cóż, według nauki takie miejsce może być wszędzie, wystarczy że wszędzie będziemy się poruszać z prędkością światła. Jeśli bowiem zbliżamy się do prędkości światła wszystko inne jakby zwalnia; zauważmy, że poruszając się coraz szybciej, prawie z prędkością światła, wówczas również światło odbite od innych przedmiotów prawie nie może nas dogonić, robi to z wielkim opóźnieniem i w ten sposób wszystko co możemy dostrzec widzimy że jakby zwalnia, upływ czasu spowalnia swój bieg (naukowcy mówią o dylatacji czasu) a gdybyśmy poruszali się dokładnie z prędkością światła czas zatrzymałby się w miejscu i nic nie moglibyśmy dostrzec. Drugi przypadek gdy dylatacja czasu jest największa ma miejsce w pobliżu czarnych dziur. Upływ czasu zwalnia do zera na powierzchni czarnych dziur, gdzie pole grawitacyjne jest najsilniejsze (powierzchni Schwarzschilda czy jakoś tak)
Czy wszechświat się rozszerza...
Napisano 29-12-2008 16:37
, przez 27101993
wiem, ze czas dla kazdego plynie inaczej, chodzi mi o to czy jest takie miejsce, w ktorym nie plynie w ogole. a o tej powierzcni czarnyc dziur to nie słyszałam.. rozpedzic sie do
predkosci swiatla "nie sztuka":)
Dziękuję za odpowiedż!
Czy wszechświat się rozszerza...
Napisano 29-12-2008 23:44
, przez chemicloo
Nie chodzi o to "że czas dla każdego płynie inaczej" tylko że kiedy poruszasz się z prędkością swiatła albo pędzisz w stronę czarnej dziury i przyciągana siłą grawitacji nabierasz prędkości - to czas rzeczywiście (przynajmniej z naukowego punktu widzenia) zwalnia. Ale to oznacza, że wszelkie procesy zwalniają, np. twoje myślenie, poruszanie się, oddychanie, też zwalniają. Sama nie byłabyś w stanie zauważyć tego tylko tzw. niezależny obserwator z zewnątrz (to znaczy, on też by tego nie widział w sensie dosłownym, tylko stwierdził fakt po czasie, jaki upłynął, w jego układzie odniesienia, kiedy komunikacja pomiędzy tymi dwoma układami byłaby w końcu ponownie możliwa) To trochę pogmatwane, ale pomyśl - jak znajdujesz się w miejscu gdzie nie ma czasu (to znaczy czas stoi w miejscu - to znaczy nic się nie dzieje - to znaczy nie można niczego stwierdzić itd.) to nie możesz nawet o tym pomyśleć. Nie możesz np. podnosić ręki i widzieć jak wooolnoo i poowooolii tooo rooobisz, a jednocześnie myśleć ze starą prędkością. zawsze możesz być tylko obserwatorem zewnętrznym albo wewnętrznym. nigdy dwoma jednoczesnie. Możesz być w miejscu gdzie nie ma czasu ale stwierdzisz to dopiero po wyjsciu z tego miejsca, czyli gdy czas znowu będzie cię dotyczył.
pytanie:
odpowiedź:


load_avg: 0.75