Mam naprawdę, poważny problem. Jest on związany z wszechobecnym lenistwem, co mam zrobic???

1. Zadaj pytanie
2. Odpowiedz
3. Dowiedz sie więcej
PROLINK

Polecane pytania


Dodaj swoje zadanie domowe za darmo

Mam naprawdę, poważny problem. Jest on ...
Napisano 29-01-2009 13:15
Mam na imię Kuba. Uczęszczam do trzeciej klasy gimnazjum i jak pewnie niektórzy z was wiedzą jest to przełomowy moment w życiu nastolatka. Należy napisac egzamin gim. i wybrac szkołę do której będziemy chcieli dalej uczeszczac. Ja nie potrafię poradzic sobie z lenistwem. Mam nawet wrażenie ,że nie potrafię się już uczyc! W szkole podstawowej nauka ,,szła'' ma bardzo dobrze. Uczyłem sie systematycznie. Odrabiałem zadanie domowy. Byłem aktywnym uczniem podczas normalnych lekcji jak i również zmagań sportowych. Potem rozpoczęło się gimnazjum. W pierwszej klasie jeszcze się jakoś rozwijałem, choc nie było już tak kolorowo. Im dalej tym gorzej. Zacząłem opuszczac lekcje, długo siedziec przy komputerze oraz telewizorze. Nawet kontakty ze znajomymi stawały się co raz rzadsze. Stopniowo odsuwałem od siebie ludzi. Stawałem się niedostępny. Zauważyłem nawet, iż moje zachowania emocjonalne ni są stosowne do wieku. Także Boga zaczyna ,,odstawiac'' na bok. Modlitwa przechodzi do lamusa. Aż przyszła ta III klasa gim. gdzie obiecałem rodzicom, że wezmę się do nauki. Jednak obietnicy nie dotrzymałem. Próbne testy napisałem fatalnie - ok.60 paru pkt. A mam aspiracje żeby iśc do dobrego liceum. Jednak dobrymi chęciami , jak wiadomo, piekło jest usłane. Teraz pisząc tą refleksyjną notatkę siedzę, bo nie chciało mi się iśc do szkoły:/ Wiem ,że jest to użalanie się na samym sobą, ale po prostu chcę się już wygrzebac z tego bagna. Szukam pomocy. Tym trudniej mi to przychodzi , ponieważ jestem urodzonym pesymista. Ostatnio nawet pomyślałem sobie, że pójdę do ZSZ i będę żył sobie za te kilkaset złotych, a to u mnie nie było nigdy spotykane. Rodzicom wmawiałem że pójdę na studia i pomogę im gdy znajdę dobra prace. Jestem idiota. Nie wiem co mam robic, dziewczyny się już nawet mną nie interesują. Proszę o odp.
Mam naprawdę, poważny problem. Jest on ...
Napisano 09-06-2026 10:24:12
, przez zadane
Sprobuj na https://dojrzewamy.pl. Pisza ponad 2000 odpowiedzi dziennie!
Mam naprawdę, poważny problem. Jest on ...
Napisano 31-01-2009 22:08
Jak wspomniałes dobrymi intencjami to jest piekło wybrukowane. Myslenie masz dobre > czas coś z tym zrobic< tylko prak działania. Po pierwsze musisz coś zrobic z twoim uzależnieniem...mysle że na początku trzeba skrajnie, abys potem mógł wróc w zdrowych ilościach do TV i kompa...Zapewne komputer jest u Ciebie w pokoju..jeśli tylko ty z niego korzystasz...odłącz kabel który łaczy PC z prądem i daj go komus do schowania...co do telewizora...usiądz przed programem TV wybierz programy które koniecznie musisz obejrzec i ustaw nagrywarke i niech programy sie kumuluja aż do piątku. A ty nie właczaj komputera. Pomocna byłby CI osoba która by Cię nadzorowała...rozumiem że niechesz aby inni wiedzieli ze cos zmieniasz..bo jak nie wyjdzie itp. najlepiej jakbys zawarł układ z rodzeństwem i w ramach głupiego zakładu...np. kto dłużej wytrzyma bez TV, albo kompa...taka troche motywacja, zapewne brat albo siostra bede cie obserwowali aby wychwycic kiedy oszukujesz i aby odebrac swoja nagrode, a to cię zmotywuje aby tego nie robic....gdy bedzisz z stanie spędzic przed komputerem tylko pół godziny dzienni i od pon do pt nie ogladac tv [w weekend możesz obejrzec w nagrode nagrane programy]... przejdziesz do drugiego etapu zmiany....czyli nauki...potem trzeciego czyli kontaktów międzyludzkich....msyle że w takiej kolejności powinnienes sie do tego zabrac bo jak wszystko od razu to nic z tego nie wyjdzie..Powodzenia
Mam naprawdę, poważny problem. Jest on ...
Napisano 31-01-2009 22:09
A przede wszystkim staraj sie nie opuszczac zajęc w szkole....
pytanie:
odpowiedź: