Co mam zrobić ze zniszczonymi włosami?
PROLINK
Polecane pytania
Zadaj własne pytanie
zaczęło się od tego ze zaczęłam prostować włosy, prostuje od pół roku i z dnia na dzień coraz mocniej, ponieważ coraz bardziej się wykręcały w rożne strony. i poradźcie mi co mam zrobić, jeśli teraz mam takie strasznie brzydkie, dla mnie to katastrofa. ja chciałabym mieć ładne, proste, zadbane, i niezniszczone włosy. teraz mam okropne, mam dopiero 13 lat a już takie włosy!! ;/;/ mam takie włosy trochę dłuższe nic od ramion i trochę pocieniowane, już mi od odrosły troszke po obcinałam się na koniec maja. wcześniej miałam lepsze włosy, dobrze się układały i wgl. a teraz to jak mam grzywke to zamiast grzywki mam jakby tłusty , zniszczony "loczek" . ja na siebnie nie moge w lustrze patrzeć. prosze poradźcie mi! :)
Sprobuj na https://dojrzewamy.pl. Pisza ponad 2000 odpowiedzi dziennie!
sprubuj szamponu nivea straight easy i odżywki z balsamem tej samej firmy mi to pomogło bo też miałam problem z włosami a mam 12 lat Pozdrawiam
nazbieraj 100zł i idź na zabieg odbudowujący do fryzjera, nawet gdy włosy często malujesz i traktujesz gorącym powietrzem z suszarki lub lokówki czy prostownicy to i tak włosy będą po tym zabiegu będą zajebiście odnowione więc warto
ja regularnie prostuję włosy od 3 lat. Nie da się ukryć, że przy ciągłym używaniu prostownicy włosy będą zniszczone, takie życie. Co miesiąc chodzę podcinać końcówki i to w jakimś stopniu zapobiega niszczeniu włosów. Najlepiej używać dobrych preparatów przeznaczonych właśnie pod prostownicę. Polecam Dove Heat Defense.
ja też kiedyś prostowałam włosy, bo chciałam mieć idealnie proste. Niestety jeśli chcesz mieć ładne, lśniące włosy i jednocześnie proste(skoro Ci się kręcą) to nie ma szans za bardzo. Musisz zaakceptować je takie, jakie są. U fryzjera obciąć się tak aby pasowało do kształtu włosa, wtedy nie będziesz musiała prostować i będą wyglądały ładnie.
Powiem Ci co ja zrobiłam. Włosy mam do pupy. prostowałam dzień w dzień bo chciałam mieć prościutkie. Później tak mi się zniszczyły, że nie mogłam na nie patrzeć. Po pierwsze podcięłam końcówki, ale taki spory kawałek żeby uciąć te rozdwojone końcówki. Kupiłam sobie świetny szampon z Joanny "Z apteczki babuni" wyciąg z miodu i mleka. Ślicznie pachnie i daję efekty. Do tego z tej samej firmy balsam do włosów, również miodowo-mleczny. Teraz mam delikatne i lśniące włosy. Nie prostuje ich w ogóle. Wystarczy ze po umyciu je rozczesze naniosę balsam i znów rozczesze są prostsze, niż gdybyś nic nie zrobiła. W miarę możliwości nie susz ich(ja tak robię) Oczywiście wiadomo, że w zimę tak szybko nie wyschną, podsuszyć lekko zawsze można, ale lepiej niech wysychają same. Suszarka też wbrew pozorom niszczy włosy.
Powodzenia! ;]
Powiem Ci co ja zrobiłam. Włosy mam do pupy. prostowałam dzień w dzień bo chciałam mieć prościutkie. Później tak mi się zniszczyły, że nie mogłam na nie patrzeć. Po pierwsze podcięłam końcówki, ale taki spory kawałek żeby uciąć te rozdwojone końcówki. Kupiłam sobie świetny szampon z Joanny "Z apteczki babuni" wyciąg z miodu i mleka. Ślicznie pachnie i daję efekty. Do tego z tej samej firmy balsam do włosów, również miodowo-mleczny. Teraz mam delikatne i lśniące włosy. Nie prostuje ich w ogóle. Wystarczy ze po umyciu je rozczesze naniosę balsam i znów rozczesze są prostsze, niż gdybyś nic nie zrobiła. W miarę możliwości nie susz ich(ja tak robię) Oczywiście wiadomo, że w zimę tak szybko nie wyschną, podsuszyć lekko zawsze można, ale lepiej niech wysychają same. Suszarka też wbrew pozorom niszczy włosy.
Powodzenia! ;]


