Dlaczego duchowni nie płacą zus-u tak jak inni obywatele?
PROLINK
Polecane pytania
Dodaj swoje zadanie domowe za darmo
Korzystają ze świadczeń zdrowotnych i emerytalnych jak wszyscy,więc dlaczego płaca mniejsze składki? Czy mógłby mi to ktoś wyjasnić?
Sprobuj na https://dojrzewamy.pl. Pisza ponad 2000 odpowiedzi dziennie!
Kto to są "inni obywatele"?
Bo inaczej płacą składki na ubezpieczenie społeczne rolnicy (wszyscy wiedzą, że naprawdę płacą na nie nierolnicy), inaczej służby mindurowe, inaczej "wolne zawody" (adwokaci, lekarze) inaczej rzemieślnicy, inaczej kupcy, inaczej wreszcie duchowni (wszystkich wyznań) nieprowadzący działalności gospodarczej, inaczej duchowni prowadzący działalność gospodarczą.
Sprecyzuj pytanie, również w jaki sposób rozumiesz określenie "niższe składki". Bo reguły obliczania wysokości składek (z obowiązkowego ubezpieczenia społecznego) są ustalone jednolicie dla wszystkich ubezpieczonych- mówi o tym wyraźnie Ustawa o Systemie Ubezpieczeń Społecznych z dnia 13 października 1998 Dz. U. 1998, nr 137 poz.887 (tekst ujednolicony: http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19981370887) już na wstępie w art. 2a.
Równocześnie na tytułowe "dlaczego?" (cokolwiek miałaby znaczyć dalsza część Twojego pytania) odpowiedź jest właśnie taka: bo tak stanowi Ustawa cytowana powyżej, uchwalona przez najwyższy organ władzy w Rzeczypospolitej Polskiej.
Twoje pytanie, nota bene, powinno w związku z tym znajdować się w dziale Edukacja>Prawo, a nie Religia, bo przepisy ubezpieczeniowe nie są przedmiotem nauki religii.
Bo inaczej płacą składki na ubezpieczenie społeczne rolnicy (wszyscy wiedzą, że naprawdę płacą na nie nierolnicy), inaczej służby mindurowe, inaczej "wolne zawody" (adwokaci, lekarze) inaczej rzemieślnicy, inaczej kupcy, inaczej wreszcie duchowni (wszystkich wyznań) nieprowadzący działalności gospodarczej, inaczej duchowni prowadzący działalność gospodarczą.
Sprecyzuj pytanie, również w jaki sposób rozumiesz określenie "niższe składki". Bo reguły obliczania wysokości składek (z obowiązkowego ubezpieczenia społecznego) są ustalone jednolicie dla wszystkich ubezpieczonych- mówi o tym wyraźnie Ustawa o Systemie Ubezpieczeń Społecznych z dnia 13 października 1998 Dz. U. 1998, nr 137 poz.887 (tekst ujednolicony: http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19981370887) już na wstępie w art. 2a.
Równocześnie na tytułowe "dlaczego?" (cokolwiek miałaby znaczyć dalsza część Twojego pytania) odpowiedź jest właśnie taka: bo tak stanowi Ustawa cytowana powyżej, uchwalona przez najwyższy organ władzy w Rzeczypospolitej Polskiej.
Twoje pytanie, nota bene, powinno w związku z tym znajdować się w dziale Edukacja>Prawo, a nie Religia, bo przepisy ubezpieczeniowe nie są przedmiotem nauki religii.
nie wiem ile wiesz na temat księgowości ale ja jestem zawodowym księgowym od ponad 35 lat i uwierz mi że ustawa która podajesz BARDZO różni się od praktyki i prawda jest taka że duchowni (mówie o wszystkich wyznaniach) płaca naprawdę groszowe podatki,a nawet gdy są one zbliżone powiedzmy do rolników to i tak zyskuja bardzo duzo na rocznych odpisach podatkowych.Za przykład niech posłuż poniższy oficjalny komunikat o stawkach ubezpieczeniowych na rok 2009.
. Na podstawie Obwieszczenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 24 lipca 2008 r. w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2009 r. (M.P. Nr 55, poz. 499 z 2008 r.)
- najniższe wynagrodzenie wynosi 1276 zł.
- składki na ubezpieczenie zdrowotne pozostają bez zmian, tzn. 9% (z tym, że od podatku odpisujemy 7,75%, zaś 1,25% płacimy sami).
W związku z tym od 1 stycznia 2009 r. opłacamy składki na ZUS — w wymiarze miesięcznym - w następującej wysokości
a) na ubezpieczenie społeczne: kwit nr 51 -100,98 zł (bez chorobowego 69,72 zł)
b) na ubezpieczenie zdrowotne: kwit nr 52 - 114,84 zł
Szczegółowe rozliczenie tych kwot (na różne rodzaje ubezpieczeń) podajemy na załączonej kopii Deklaracji Rozliczeniowej ZUS DRA.
Uwaga:
Ze składki na ubezpieczenie zdrowotne: 9% = 114, 84 zł w Urzędzie Skarbowym odpisujemy od podatku kwotę 7,75%, czyli 98,89 zł, natomiast kwotę 1,25%, czyli 15,95 zł płacimy z własnej kasy. W wymiarze kwartalnym na ubezpieczenie zdrowotne płacimy 344, 52 zł, a odpisujemy 296,67 zł; sami płacimy 47,85 zł.
Przypominam:
Księża pracujący w różnych instytucjach niekościelnych (np. szkoły, szpitale...)
a) jeśli osiągają minimalne wynagrodzenie, tzn. 1276,00 zł brutto są ponadto zobowiązani do ubezpieczenia zdrowotnego od powyższej sumy, czyli na kwit nr 52 wpłacają 114,84 zł (w Urzędzie Skarbowym rozliczają się wg powyższej uwagi),
b) jeśli nie osiągają minimalnego wynagrodzenia, tzn. 1276,00 zł są zobowiązani do ubezpieczeń społecznych i zdrowotnego, ale tylko od różnicy między ww. sumą a rzeczywistymi poborami (brutto).
Księża nie mający dochodów są zobowiązani do ubezpieczeń, ale ubezpieczenie zdrowotne opłaca za nich Fundusz Kościelny: suma od której ich Fundusz Kościelny ubezpiecza określona jest jako „stała kwota pomocy społecznej"; aktualnie wynosi 420 zł.
W Deklaracji Rozliczeniowej ZUS DRA wpisują: w rubryce VII, 02 - kwotę 37,80 zł; zaś w rubryce XI, 04 - 420 zł.
I chyba nie ma sensu się kłócic bo liczby mówia same za siebie
. Na podstawie Obwieszczenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 24 lipca 2008 r. w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2009 r. (M.P. Nr 55, poz. 499 z 2008 r.)
- najniższe wynagrodzenie wynosi 1276 zł.
- składki na ubezpieczenie zdrowotne pozostają bez zmian, tzn. 9% (z tym, że od podatku odpisujemy 7,75%, zaś 1,25% płacimy sami).
W związku z tym od 1 stycznia 2009 r. opłacamy składki na ZUS — w wymiarze miesięcznym - w następującej wysokości
a) na ubezpieczenie społeczne: kwit nr 51 -100,98 zł (bez chorobowego 69,72 zł)
b) na ubezpieczenie zdrowotne: kwit nr 52 - 114,84 zł
Szczegółowe rozliczenie tych kwot (na różne rodzaje ubezpieczeń) podajemy na załączonej kopii Deklaracji Rozliczeniowej ZUS DRA.
Uwaga:
Ze składki na ubezpieczenie zdrowotne: 9% = 114, 84 zł w Urzędzie Skarbowym odpisujemy od podatku kwotę 7,75%, czyli 98,89 zł, natomiast kwotę 1,25%, czyli 15,95 zł płacimy z własnej kasy. W wymiarze kwartalnym na ubezpieczenie zdrowotne płacimy 344, 52 zł, a odpisujemy 296,67 zł; sami płacimy 47,85 zł.
Przypominam:
Księża pracujący w różnych instytucjach niekościelnych (np. szkoły, szpitale...)
a) jeśli osiągają minimalne wynagrodzenie, tzn. 1276,00 zł brutto są ponadto zobowiązani do ubezpieczenia zdrowotnego od powyższej sumy, czyli na kwit nr 52 wpłacają 114,84 zł (w Urzędzie Skarbowym rozliczają się wg powyższej uwagi),
b) jeśli nie osiągają minimalnego wynagrodzenia, tzn. 1276,00 zł są zobowiązani do ubezpieczeń społecznych i zdrowotnego, ale tylko od różnicy między ww. sumą a rzeczywistymi poborami (brutto).
Księża nie mający dochodów są zobowiązani do ubezpieczeń, ale ubezpieczenie zdrowotne opłaca za nich Fundusz Kościelny: suma od której ich Fundusz Kościelny ubezpiecza określona jest jako „stała kwota pomocy społecznej"; aktualnie wynosi 420 zł.
W Deklaracji Rozliczeniowej ZUS DRA wpisują: w rubryce VII, 02 - kwotę 37,80 zł; zaś w rubryce XI, 04 - 420 zł.
I chyba nie ma sensu się kłócic bo liczby mówia same za siebie
A czy to nie wynika z tego, że zgodnie z tą ustawą (Art. 16 ust. 10) księża z własnej kieszeni mają płacić 20% wymiaru (rozumiem, że takiego jaki płacą pracownicy najemni) składki emerytalnej, wypadkowej i rentowej a pozostałe 80% wpłaca do FUS Fundusz Kościelny (hurtem, za wszystkich księży)?
P.S.: Odliczenia i rozliczenia podatkowe to trochę inny temat, niż w tytułowym pytaniu, czyż nie?
P.S.2: Jeśli praktyka - tzn., jak rozumiem, rozporządzenia i inne akty prawne niższego szczebla - odbiegają od ustaleń ustawy, to ktoś powinien je zaskarżyć do Trybunału Konstytucyjnego. Czemu tego nikt dotąd nie zrobił?
P.S.: Odliczenia i rozliczenia podatkowe to trochę inny temat, niż w tytułowym pytaniu, czyż nie?
P.S.2: Jeśli praktyka - tzn., jak rozumiem, rozporządzenia i inne akty prawne niższego szczebla - odbiegają od ustaleń ustawy, to ktoś powinien je zaskarżyć do Trybunału Konstytucyjnego. Czemu tego nikt dotąd nie zrobił?
Przeczytalem twoje inne posty i widze ze znasz sie na wszystkim - po prostu "alfa i omega"- takze nie bede ci tutaj wykładał ksiegowosci skoro nie potrafisz czytac (patrz moj poprzednipost),a skoro jestes tak bardzo przekonany o swoich racjac udaj sie do jakiegokolwiek biura ksiegowego i dowiedz sie ile w rzeczywistosci płaca duchowni (łacznie z odpisami - bo to tez dotyczy podatkow!!!!)- poniewaz ja ze wzgledow zawodowych nie mam na to czasu.
Albo argumentów.
Przypominam: pytanie dotyczyło składek na ZUS, a nie podatków (nie będę twierdził, że nie umiesz czytać, ale może czytasz nieuważnie?).
Odpowiedź na nie może być tylko jedna: duchowni tak płacą jak płacą (ilekolwiek by ta składka wynosiła lub nie wynosiła), bo takie są przepisy obowiązujące w Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, ustanowione przez demokratycznie wybraną, wolą większości narodu, władzę.
Jeśli uważasz, że jest to złe prawo, zmień władzę ustawodawczą. W wyborach.
Jeśli uważasz, że prawo jest dobre, ale łamane przez kogoś, masz prawo i obowiązek zgłosić to prokuratorowi. Proste?
P.S. Czy w którymkolwiek miejscu twierdziłem, że duchowni NIE płacą mniej, albo że podane przez Ciebie liczby są nieprawdziwe?
Czy moje racje (tzn. odwołanie się do ustawodawstwa, bo innych nie głosiłem) zostały obalone przez Twoje wypowiedzi?
Przypominam: pytanie dotyczyło składek na ZUS, a nie podatków (nie będę twierdził, że nie umiesz czytać, ale może czytasz nieuważnie?).
Odpowiedź na nie może być tylko jedna: duchowni tak płacą jak płacą (ilekolwiek by ta składka wynosiła lub nie wynosiła), bo takie są przepisy obowiązujące w Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, ustanowione przez demokratycznie wybraną, wolą większości narodu, władzę.
Jeśli uważasz, że jest to złe prawo, zmień władzę ustawodawczą. W wyborach.
Jeśli uważasz, że prawo jest dobre, ale łamane przez kogoś, masz prawo i obowiązek zgłosić to prokuratorowi. Proste?
P.S. Czy w którymkolwiek miejscu twierdziłem, że duchowni NIE płacą mniej, albo że podane przez Ciebie liczby są nieprawdziwe?
Czy moje racje (tzn. odwołanie się do ustawodawstwa, bo innych nie głosiłem) zostały obalone przez Twoje wypowiedzi?
nie bede sie wtrącał do ogólnej dyskusji na ten temat bo po prostu nie znam sie na podatkach ,ksiegowośći itp.chciałem tylko jedna rzecz wyjaśnić Grzegorzowi Z. Fundusz Kościelny jest to fundusz finansowany w całości przez państwo a więc przez wszystkich podatników, tak więc to podatnicy płacą (jak wspominasz 80% ) Zus za księży.
@seal: Nie masz racji. Fundusz Kościelny został stworzony ustawą z 20 marca 1950 r "o przejęciu przez Państwo dóbr martwej ręki, poręczeniu proboszczom posiadania gospodarstw rolnych i utworzeniu Funduszu Kościelnego",Dz.U. z 1950
r. Nr 9, poz. 87, Nr 10, poz. 111, z 1969 r.
Nr 13, poz. 95, z 1998 r. Nr 137, poz. 887. (przez komunistów, zresztą) przy okazji konfiskaty dóbr koscielnych:
"Art. 8.
Dochód z nieruchomości ziemskich, przejętych na mocy niniejszej ustawy, oraz dotacje
państwowe, uchwalane przez Radę Ministrów, tworzą Fundusz Kościelny."
A więc, jeśli jest finansowany przez Państwo (z podatków), to tylko częściowo (i trzeba by wielkość tej dotacji sprawdzić w budżecie Państwa). Zaś wielkość dochodów ze skonfiskowanych majątków zależy w znacznej mierze od jakości zarzadzania tymi majatkami (jak wiemy, Państwo jest w tym względzie na ogół nieporadne - patrz losy PGR-ów) - w rzeczywistości mogłyby wystarczyć na wszystkie potrzeby Funduszu i jeszcze by zostało :), skoro przed wojną Kośćiół się z tego utrzymywał i prowadził działalność charytatywnaą bez żadnych dotacji.
Zaznaczam od razu, żeby nie było nieporozumień, że trwająca obecnie akcja zwracania majatków Kościołowi dotyczy tylko zwrotu tego, co było zabrane Kościołowi WBREW ustawom, a nie zgodnie z powyższą ustawą, a zatem bezprawnie.
r. Nr 9, poz. 87, Nr 10, poz. 111, z 1969 r.
Nr 13, poz. 95, z 1998 r. Nr 137, poz. 887. (przez komunistów, zresztą) przy okazji konfiskaty dóbr koscielnych:
"Art. 8.
Dochód z nieruchomości ziemskich, przejętych na mocy niniejszej ustawy, oraz dotacje
państwowe, uchwalane przez Radę Ministrów, tworzą Fundusz Kościelny."
A więc, jeśli jest finansowany przez Państwo (z podatków), to tylko częściowo (i trzeba by wielkość tej dotacji sprawdzić w budżecie Państwa). Zaś wielkość dochodów ze skonfiskowanych majątków zależy w znacznej mierze od jakości zarzadzania tymi majatkami (jak wiemy, Państwo jest w tym względzie na ogół nieporadne - patrz losy PGR-ów) - w rzeczywistości mogłyby wystarczyć na wszystkie potrzeby Funduszu i jeszcze by zostało :), skoro przed wojną Kośćiół się z tego utrzymywał i prowadził działalność charytatywnaą bez żadnych dotacji.
Zaznaczam od razu, żeby nie było nieporozumień, że trwająca obecnie akcja zwracania majatków Kościołowi dotyczy tylko zwrotu tego, co było zabrane Kościołowi WBREW ustawom, a nie zgodnie z powyższą ustawą, a zatem bezprawnie.
Fundusz Kościelny początkowo miał być finansowany przede wszystkim z dochodów z nieruchomości przejętych przez państwo na mocy ustawy (tzw. "dóbr martwej ręki") oraz uzupełniająco poprzez dotacje państwowe uchwalane przez Radę Ministrów. Szybko jednak okazało się to niemożliwe - nikt nie ma pojęcia, jakie są to dochody, ponieważ nigdy nie zinwentaryzowano zabranych Kościołom dóbr. Aktualnie - na mocy konkordatu - Fundusz Kościelny jest finansowany z budżetu państwa.
Co nie zmienia faktu, ze dochody z tych majątków płyna do Skarbu Państwa, a więc w ogólnym (abstrakcyjnym) rachunku ono, a nie tylko podatki, są źródłem zaswilającym FK. Bilans musi wyjść na zero :D
1.Kościół odzyskał już bardzo dużą część "swoich" majatków - (piszę w cudzysłowiu bo kościół w tym temacie nie jest do końca czysty i uczciwy)
2.Co z ludżmi którym również odebrano majątki i do tej pory nie mają żadnych rekompensat.
3.Znaczna część majatków jest w rękach prywatnych i dochody z nich nie wpływają do skarbu Państwa
4.znaczna część majątku to instytucje kulturalne,oświatowe itp.do których Skarb Państwa jeszcze dokłada! a więc tym bardziej nie ma mowy o dochodach.
Podsumowując mocno bym się spierał czy bilans wychodzi na zero.No ale jak sie podpisuje takie umowy (konkordat)- to niestety ale ponosi sie konsekwencje.
2.Co z ludżmi którym również odebrano majątki i do tej pory nie mają żadnych rekompensat.
3.Znaczna część majatków jest w rękach prywatnych i dochody z nich nie wpływają do skarbu Państwa
4.znaczna część majątku to instytucje kulturalne,oświatowe itp.do których Skarb Państwa jeszcze dokłada! a więc tym bardziej nie ma mowy o dochodach.
Podsumowując mocno bym się spierał czy bilans wychodzi na zero.No ale jak sie podpisuje takie umowy (konkordat)- to niestety ale ponosi sie konsekwencje.
1. Nie tych, zabranych ustawą z z 20 marca 1950 r; ta ustawa nie została uchylona! Przekręty niektórych adwokatów działajacych w komisji koscielnej to osobna sprawa.
2. Racja. Ale niesprawiedliwością nie jest spłacanie tego, co komunistyczne Państwo zabrało Kosciołowi, tylko nierekompensowanie tego, co zabrało z własnosci prywatnej innych osób fizycznych i prawnych; ale to nie jest temat tego wątku.
3. Państwo zabrało, a maja osoby prywatne... Baaardzo ciekawy temat, ale czy to wina Kościoła? A czy te osoby płacą podatki z tytułu "wzbogacenia"?
4.Ustawą z z 20 marca 1950 r Państwo przejęło - równoczesnie z zagarnięciem dóbr koscielnych - takze obowiązki Kościoła w zakresie działalnosci charytatywnej i ochrony dóbr kultury (co miało byc tez finansowane z FK). Dla Kościola te instytucje też nie były źródłem dochodów, lecz ciężarem (sierocińce, szpitale, domy opieki, muzea).
Jak Państwo się z tego obowiązku wywiązuje, to całkiem inny temat, również nie w tym wątku.
2. Racja. Ale niesprawiedliwością nie jest spłacanie tego, co komunistyczne Państwo zabrało Kosciołowi, tylko nierekompensowanie tego, co zabrało z własnosci prywatnej innych osób fizycznych i prawnych; ale to nie jest temat tego wątku.
3. Państwo zabrało, a maja osoby prywatne... Baaardzo ciekawy temat, ale czy to wina Kościoła? A czy te osoby płacą podatki z tytułu "wzbogacenia"?
4.Ustawą z z 20 marca 1950 r Państwo przejęło - równoczesnie z zagarnięciem dóbr koscielnych - takze obowiązki Kościoła w zakresie działalnosci charytatywnej i ochrony dóbr kultury (co miało byc tez finansowane z FK). Dla Kościola te instytucje też nie były źródłem dochodów, lecz ciężarem (sierocińce, szpitale, domy opieki, muzea).
Jak Państwo się z tego obowiązku wywiązuje, to całkiem inny temat, również nie w tym wątku.
widze że się nie dogadamy.Mamy inne zdania na ten temat i inne spojrzenie na sprawy kościoła,ale cóz -każdy może mieć swoje zdanie prawda? gwoli tylko wyjaśnienia :
W myśl pierwszego statutu Funduszu (z 1951 r.) jego działalność powinna obejmować m.in:W "uzasadnionych wypadkach" obejmowanie duchownych ubezpieczeniem chorobowym;
Obecnie cele Funduszu Kościelnego to m.in.:dotowanie lub całkowite finansowanie składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne duchownych (całkowite dotyczty tylko misjonarzy i zakonnic klauzurowych)
co do pkt 3 to się nie zrozumieliśmy .nie miałem na myśli tego o czym piszesz a to ,iż dochody z majątków prywatnych nie wpływaja do skarbu Państwa lecz do kieszni prywatnych właścicieli - czyli skarb Państwa nie ma w tym momencie żadnych zysków (a jak do tego doszło to już inna sprawa -sprzed 1989 roku-)
Co do szpitali ,domow opieki a w szczególności muzeów oraz innych temu podobnych to chyba nie powiesz mi że Państwo polskie nie dokłada pieniążków? (choćby głośna sprawa Sw.Opatrzności Bożej - o ile dobrze pamietam to zatwierdzono kilkadziesiąt ,może kilkaset milionów zł)
Jak sie państwo z tego wywiązuje to juz odzielny temat,ale moim zdaniem Państwo daje tyle ile może.Dlaczego kościół i jego charytatywne instytucje maja dostac wiecej niz np.Polska akcja Humanitarna czy inne tego typu organzacje?
dobrze,koncze bo pisze juz nie na temat.
Tak jak wspomniałem mamy inne podejście do tych spraw i raczej sie ze soba nie zgodzimy
pozdrawiam
W myśl pierwszego statutu Funduszu (z 1951 r.) jego działalność powinna obejmować m.in:W "uzasadnionych wypadkach" obejmowanie duchownych ubezpieczeniem chorobowym;
Obecnie cele Funduszu Kościelnego to m.in.:dotowanie lub całkowite finansowanie składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne duchownych (całkowite dotyczty tylko misjonarzy i zakonnic klauzurowych)
co do pkt 3 to się nie zrozumieliśmy .nie miałem na myśli tego o czym piszesz a to ,iż dochody z majątków prywatnych nie wpływaja do skarbu Państwa lecz do kieszni prywatnych właścicieli - czyli skarb Państwa nie ma w tym momencie żadnych zysków (a jak do tego doszło to już inna sprawa -sprzed 1989 roku-)
Co do szpitali ,domow opieki a w szczególności muzeów oraz innych temu podobnych to chyba nie powiesz mi że Państwo polskie nie dokłada pieniążków? (choćby głośna sprawa Sw.Opatrzności Bożej - o ile dobrze pamietam to zatwierdzono kilkadziesiąt ,może kilkaset milionów zł)
Jak sie państwo z tego wywiązuje to juz odzielny temat,ale moim zdaniem Państwo daje tyle ile może.Dlaczego kościół i jego charytatywne instytucje maja dostac wiecej niz np.Polska akcja Humanitarna czy inne tego typu organzacje?
dobrze,koncze bo pisze juz nie na temat.
Tak jak wspomniałem mamy inne podejście do tych spraw i raczej sie ze soba nie zgodzimy
pozdrawiam


