Jak poderwć dziewczynę w wieku 13 lat?
PROLINK
Polecane pytania
Dodaj swoje zadanie domowe za darmo
Cześć, mam 13 lat i chciałbym poderwać dziewczynę z klasy. Znamy się już dosyć sporo, rozmawiamy ze sobą czasami ale nie o sprawach chodzenia tylko tak jak znajomi. Nie wiem czy jej się podobam. Jestem bardzo nieśmiały do dziewczyn. Proszę pomóżcie, co mam zrobić żeby ze mną chodziła?
Sprobuj na https://dojrzewamy.pl. Pisza ponad 2000 odpowiedzi dziennie!
Po prostu zaproś ją na lody, albo zaproponuj wiosenny spacer w weekend za miasto ("poszukiwanie wiosny"). A dalej to już się zobaczy... :)
ale ja jestem bardzo nieśmiały, tak to bym zapytał się. a co myśłicie o rozmowie na GG? tam czuje się pewniej.
I po 10 latach pisania na GG możesz się nie ośmielić zagadać na żywo. Poczytaj sobie inne posty od takich, coto na GG pełni śmiałości, a w realu nawet boją się powiedzieć dzieńdobry...
Po prostu przy pierwszej okazji rozmowy rozejrzyj się po niebie i dokoła, wciągnij głoośno powietrze w płuca i "rzuć uwagę":
- Ale dziś pogoda! Fajnie by było wyskoczyć za miasto
(nad rzekę, do lasu, nad jezioro itd. co tam masz w pobliżu :D) nie?
Zauważ: to nawet nie propozycja, tylko "spostrzeżenie". Jak zareaguje pozytywnie (choćby to był tylko cień zainteresowania!), to kuj żelazo póki gorące, czyli wyjdź z konkretną propozycją:
- To może tak dzisiaj (jutro) po południu? Podskoczymy? Co myślisz?
A jeśli zareaguje na to "spostrzeżenie" niechętnie, to "nie było sprawy". Wychodzisz z honorem.
Po prostu przy pierwszej okazji rozmowy rozejrzyj się po niebie i dokoła, wciągnij głoośno powietrze w płuca i "rzuć uwagę":
- Ale dziś pogoda! Fajnie by było wyskoczyć za miasto
(nad rzekę, do lasu, nad jezioro itd. co tam masz w pobliżu :D) nie?
Zauważ: to nawet nie propozycja, tylko "spostrzeżenie". Jak zareaguje pozytywnie (choćby to był tylko cień zainteresowania!), to kuj żelazo póki gorące, czyli wyjdź z konkretną propozycją:
- To może tak dzisiaj (jutro) po południu? Podskoczymy? Co myślisz?
A jeśli zareaguje na to "spostrzeżenie" niechętnie, to "nie było sprawy". Wychodzisz z honorem.


