Jak poprośić dziewczyne o chodzenie?

1. Zadaj pytanie
2. Odpowiedz
3. Dowiedz sie więcej

Polecane pytania


Zadaj własne pytanie

Jak poprośić dziewczyne o chodzenie...
Napisano 26-05-2005 11:12
Elo
Mam pytanie do was. Jak poprosić dziewczyne o chodzenie i co dalej jak odpowie......... :)
Najlepiej jesli bedzie to w jakims ...
Napisano 15-07-2018 21:36:26
Sprobuj na http://dojrzewamy.pl. Pisza ponad 2000 odpowiedzi dziennie!
Najlepiej jesli bedzie to w jakims ...
Napisano 26-05-2005 11:32
Najlepiej jesli bedzie to w jakims romantycznym miejscu, np. w miejscu waszej pierwszej randki :D
A poprosic tak najzwyczajniej "Czy zostaniesz moja dziewczyna?"
Jesli sie zgodzi to ja wtedy pocałuj albo przytul, z reszta sam zobaczysz jak bedzie lepiej:D Nie ktore rzeczy powinny sie tak spontanicznie dziac i nie ma jakichs specjnych schematow => to sie czuje :D
Powodzenia :)
a mi sie wydaje, że nie powinienes jest ...
Napisano 26-05-2005 15:05
, przez LuPa
a mi sie wydaje, że nie powinienes jest mowic wprost "czy bedziesz moją dziewczyna" tylko żeby to samo z siebie wyszlo, albo poprostu jej powiedz, że Ci zależy i że chciałbys byc z nią, i co ona o tym myśli , no a jak powie, że mozecie spróbować to poprostu powiedz jej, że sie cieszysz i normalnie rozmawiajcie, złap ją za reke a na pozegnanie pocałuj;) potem to juz samo pojdzie. Powodzenia
uwazam jak lupa..zdecydowanie nie mow "...
Napisano 26-05-2005 21:31
, przez anowi
uwazam jak lupa..zdecydowanie nie mow "chcesz byc moja dziewcyzna" to dziecinne...jesli widzisz ze jej zalezy to wez ja do kina, parku i przytul ja po prostu jesli zobaczysz ze odwdzieczy sie tym samaym o ja np. pocaluj..a jesli boisz sie takiego kroku topowiedz ze Ci zalezy na niej bardzo i ze chcialbys sie z nia czesciej spotykac chocby codziennie...na pewno bedzie wiedziala o co chodzi..powodzenia
Ja uważam, że powinno to się odbyc w mi...
Napisano 27-05-2005 11:44
, przez Edycia_s
Ja uważam, że powinno to się odbyc w miłej atmosferze, by dziewczyna czuła, że za chwile stanie się coś wyjątkowego a w powietrzu wisi nutka tajemniczości :).


To zrozumiałe, że będziesz zdenerwowany, ale musisz się przełamać :). Najlepiej powiedz dziewczynie jakiś komplement :) typu: "Kiedy zobaczyłem Cię po raz pierwszy, od razu poczułem, że nie jesteś zwykłą kobietą, jesteś aniołem... czy pozwolisz mi wznieść się do Ciebie, do nieba... i zostać tam z tobą? Czy zostaniesz moim aniołem?"

jakie to romantyczne ;(

A jeżeli nie lubisz takich tekstów to powiedz jakiś inny komplement i wtedy zapytaj o chodzenie. Paiętaj! Patrz dziewczynie w oczy gdy to będziesz mówił :)

Pozdrawiam :)
uwazam, ze jak sie jush spotykacie ...
Napisano 27-05-2005 17:50
uwazam, ze jak sie jush spotykacie dluzej i ona chce sie psotykac to jej zalezy wiec nie powinienes brak pod uwage, ze cie odrzuci :) pojdz na spacerek, przytul ja i powiedz czy chce abyscie byli para i tyle :P
ale jak mam to zrobic jesli jestem ...
Napisano 09-09-2005 20:44
, przez Cezar
ale jak mam to zrobic jesli jestem niesmiały a zalezy mi na dziewczynie???:(:(:(
A moim skromnym zdaniem to powinno odbyc...
Napisano 10-09-2005 16:13
A moim skromnym zdaniem to powinno odbyc sie w niejscu waszego pierwszego spotkania poprostu zaproponuj jej spacerek i zaprowadz ją Tam. Potem powiedz jej ze bardzo ci sie podoba ze zalezy jej na tobie i wszystko co do niej czujesz a jesli juz skończysz to zrób kilka sekund przerwy (około 3 s.) i spytaj się czy mogli byscie zostac kims wiecej niz tylko przyjaciółmi. A teraz finał... jesli powie dobrze tak albo wszystko na pozytyw dla ciebie to spocałyj ją w policzek (chyba ze juz całujecie sie normalnie :) ) przytul ją weź za ręke i idzcie do kina (najlepiej jakas komedie romantyczną moze tez byc "człowiek ringu" bo zapowiada sie fajnie)) bądz kawiarni i uczcijcie tą ważna decyzje....
Powodzonka zycze napisz jak tobie poszło papatki
Każde z was ma racje ale ja uważam że ch...
Napisano 17-09-2005 12:39
, przez unnamed
Każde z was ma racje ale ja uważam że chłopak sam powinien wiedzieć jak zagadać do dziewczyny wkońcu ją zna powinien wiedzieć jak lubi czy prosto z mostu czy owijanie w bawełne 8)
No , w sumie tak...
Napisano 17-09-2005 15:09
No , w sumie tak...
Moim zdaniem takie pytanie sie "czy ...
Napisano 01-11-2005 23:12
, przez rabb
Moim zdaniem takie pytanie sie "czy bedziesz zemna chodzic" itp. jest bradzo szczeniackie, mysle ze jesli zakochacie sie w sobie i zaistnieje miedzy wami uczucie to samo z siebie wyjdzie. Ja gdy zobaczylem po raz pierwszy moja ukochana zakochalem sie w niej z bomby i ona we mnie. Umuwilem sie z nia na nastepny dzien i po trzech dniach spotkan jakos tak odruchowo zlapalismy sie za rece i tak juz zostalo i jakos od tamtej pory juz dluuuugi czas jestesmy ze soba dzien w dzien bardzo szczesliwi i pelni milosci do siebie. Dogadujemy sie doskonale. Po prostu znalezlem swoje drugie "JA". Niedlugo planujemy ślub. Dlatego uprzedzam wszyskich! Lepiej poczekac na Tą jedyną niz pakowac sie w krótkotrwale związki! To tylko bul przynosi i Cierpienie. Nie szukajcie dziewczyny/chlopaka... on/ona sam(a) Cie znajdzie. Ja tak zrobilem i jest cudownie
wiesz wydaje Ci sie tylko ze jestes ...
Napisano 03-11-2005 22:15
wiesz wydaje Ci sie tylko ze jestes niesmialy , kazdy facet czuje to samo przed swoim pierwszym zwiazkiem (domyslam sie ze pierwszy ^^) , wiec napewno sie tym nie przejmoj. Wedlug mnie miejsce , w ktorym zadasz jej to pytania nie mosi byc jakies wyjatkowe , wazne zebys Ty sprawil ta chwile wyjatkowa. Np. rownie romantyczny moze byc park niedaleko Twojego domu , co sala drogiej restauracji oswietlona blaskiem swiec. Oczywiscie nie przesadzaj i nie mow jej tego np. w miejskiej toalacie albo na targu warzywnym...:). Rozmowe zacznij o czym kolwiek , o udanym tygodniu w szkole , o nowej plycie depp purple , pozartujcie troche np. z nauczycieli itp. Potem zejdz na powazniejszy temat w stylu , "zycie nie jest proste ". Pokieruj rozmowe tak zeby miala okazje Cie pocieszyc pomoc Ci jakos itp. Potem zapytaj sie jej co o Tobie sadzi , czy miło jej sie spedza czas itp. Jesli przytaknie oczywiscie powiedz to samo o niej " Mnie tez miło sie z Toba spedza czas...". Jak juz to zrobisz to polowa roboty za Toba ^^. Teraz masz juz dwa wyjscia jedno bardzeij drugie mniej hardcorowe :)
1. Jesli nie masz odwagi , to kiedy bedziecie sie przechadzac po parku popatrz na nia az ona to dostrzeze i najnormalniej w swiecie to powiedz " zostaniesz moja dziewczyna"?? NIe przejmoj sie ze mowia ze to jest szczeniackie , zawsze od tego sie zaczyna i wszystko sprowadza sie do tego pytania. CO do samej sytuacji to radze Cie zeby byl to jednak park , jakas przyjemna zaciszna uliczka w miescie , wazne zebyscie szli wtedy i ona i Ty bedziecie czyli sie mniej skrepowani niz jakbyscie siedzili naprzeciw siebie w knajpie albo przy stoliczku w kawiarence. Pamietaj patrz jej w oczy kiedy to mowisz , jak juz to powiedz daj jej czas do namyslu , bo moze sie chwile zawachac nawet jak bedzie 100% zdecydowana. Jak juz to powiesz , i uslyszyl upragnione "tak , pewnie , oczywiscie , tylko na to czekalam , marzylam o tym , no nareszcie " , to chwyc ja za reke albo obejmij ramieniem i powiedz ze teraz jestes bardzo szczesliwy itp.

2. Sposob trudniejszy ale tez i bardziej efektowny :)
Tu rownie wazne jest zebyscie spacerowali , a nie siedzili w miejscu , przynajmniej ja tak uwazam. Jak bedzciecie szli obok siebie , to niespodziewanie (ale nie gwałtownie) chwyc ja za reke , zastap jej droge , chwyc za druga lapke i popatrz gleboko w oczy (oj jest to diabelnie trudne wytrzmac tak nawet przez 3 sekundy) i usmiechnij sie. Potem powoli powiedz ze zalezy Ci na niej ze jest kims wiecej niz tylko przyjaciolka dla Ciebie i zapytaj czy ona czuje to samo? Jak powie tak to pocaluj ja w policzek delikatnie , a potem jak nie bedzie sie opierac leciutko w usta .

Oto cala filozofia , i najwazniejsze uwierz we wlasne siły:) Trzymam kciuki za Ciebie mam nadzieje ze Ci sie uda :) gooD lucK
ja mam taki przypadek że poznałem ...
Napisano 13-11-2005 21:25
, przez Sur
ja mam taki przypadek że poznałem dziewczyne całkiem nie dawno i od paru dni coś czuje do niej ale nie wiem czy musze lepiej ją poznać? czy od razu poiwedzieć jej ze chce z nią być?
:D...
Napisano 13-11-2005 22:12
Hmm, mi się wydaje, że na początku lepiej kogoś lepiej poznać, a dopiero później być parą. Co będzie gdy po 2 dniach znajomości poprosisz dziewczynę o chodzenie, a po tyg. stwierdzisz, że jednak się pomyliłeś?! Lepiej zaczekać z tym wszystkim. A co do pytania o chodzenie... Mi się wydaje, że to jest dobre pyt. dla "dzieci". Wystarczy chwycić dziewczynę za rękę, gdy np; będzie szła obok. Wcześniej musizz jednak wiedzieć, że jej się podobasz i czujesz, że odwzajemnia Twoje uczucia. Wiem, to na swoim przykładzie. Dziwnie brzmiało, kiedy chłopak wprost się zapytał, czy zostane jego dziewczyną. Chciało mi się śmiać, ale się powstrzymałam tym bardziej, że wcześniej chodziliśmy już za rękę. Trzymaj sie i życze powodzenia :D
Dabielactor...
Napisano 19-03-2006 15:13
Potzrbyje pomocy zna się z dziewzyna dość dobrze w summie to już 1 rok ale teraz jakoś do siębie się zbliżyliśmy podoba im się bardzo!!! ja jej też [tak myśle] chciałbym ja poprosić o chodzenie ale niewiem jak to zrobić i kiedey :) czy zaprosić ja na spacer i oczym bedziemy gadać pomocy
jak już tak rozmawiacie to ja też sie ...
Napisano 24-08-2006 02:37
, przez Rafciio
jak już tak rozmawiacie to ja też sie odezwe:P heh .. poznałem dziewczyne cudną dziewczyne....pierwszy raz gdy ją ujżałem byłem pewny że zawróci mi w serduchu:)) i zawróciła..zakochałem się w niej..wszystko dla Niej poświęce bo wiem że to właśnie dla Tej dziewczyny żyję:* kocham ją całym sercem tylko niewiem czy odwzajemnia moje uczucia:/ spotykaliśmy się ze sobą,heh nawet przypadkiem się pocałowaliśmy...i tu się skończyły nasze spotkania:( ..ale dalej piszemy ze sobą i mam nadzieje że znowu zaczniemy się spotykać(to tylko jeżeli ona będzie chciała) bo kurde no... kocham Ją szalenie!!!!! I jestem pewny że zawsze będe ją kochał...tylko właśnie niewiem czy ona odwzajemnia to co ja czuje:( ....jak to sprawdzić..hehehehheh :*** :) :) :) :oops: :oops:
ja swojej o tym co czuje do niej ...
Napisano 18-09-2006 22:17
ja swojej o tym co czuje do niej powiedzialem pod jej domem;) no i zaczelismy rozmawiac...doszlismy pod miejsscowy kosciol i tam sie spytalem jej czy by sie nie zgodzila na chodzenie....uslyszalem słodkie TAK...Masz tych gadek o chodzenie jak paleta tynków na dom...pomysl...
...no to może ja...
Napisano 10-11-2006 20:39
, przez Cyprian
...no to może ja...
Sprawa wyglada następująco: podoba mi się pewna dziewczyna, młodsza dwa lata, od jakiegoś czasu 1,5 roku. Najpierw esy i gadanie przy okazji jakiegoś spotkania. Esy coraz odważniejsze, w wakacje kilka razy u Niej byłem i gadało nam się bardzo miło (co zresztą sama mi przyznała). Kiedyś dałem Jej mały prezent po powrocie z kolonii. Już nie raz powiedziałem też, że mi sie podoba, że mi na niej zależy itd. Jest taki problem, że jak u Niej byłem to po osiedlu poszła plotka, że razem chodzimy, no i dlatego ona woli się ze mną nigdzie nie pokazywać, choć chętnie pisze ze mną esy i rozmawia przez telefon. Ostatnio jednak mi esów nie pisała, mówiąc że nie ma za co, choć wiem że do innych osób pisała i też się boje bo do jednego znajomego pisze ostatnio tyle esów co kiedyś do mnie - na szczęście część z nich to odpowiedzi na pytania kumpla dot. mnie. Kiedy wysłałem jej wierszyk (fragment piosenki) to mi napisała esa że ładny (jak kumpel zagadał o to, to się okazało, że pamięta ten fragment) i w ogóle i żebym się nie smucił że nie pisze bo napisała (ale tylko tego), potem zadzwoniłem, gadaliśmy 15 minut, też mi powiedziała że mnie lubi i...
I pytam Was, czy sądzicie, że soć z tego może być? Bo chciałbym z nią chodzić, ale wiadomo: nie chce mieć dziewczyny, żeby się móc pochwalić, tylko chciałbym czuć, że mam kogoś bliskiego, i żeby Ona była zadowolona, i żeby to sie nie skończyło po miesiącu, czy dwóch, tylko żeby trwało dłużej...?
I, czy myślicie, że mógłbym z nią chodzić, potem nie chodzić, a później żebyśmy wrócili do siebie, żeby stworzyć coś duzo bardziej poważnego...?
Jak możecie, to doradźcie, dzięki z góry.
Słuchajcie mam problem...
Napisano 30-12-2006 02:10
, przez Spoxi60
Słuchajcie mam problem :(
Moze wam opowiem cala historie:
Gdy chodzilem do podstawowki to byly dziewczyny z klasy "a" (wtedy bylem w "b") zawsze kazdy z nimi rozmawial a ja nigdy nie mialem odwagi. Prawde mowiac nawet je unikalem :? . No ale coz przyszedlem do gimnazjum no i okazalo sie ze te dziewczyny beda chodzic ze mna do klasy. Postanowilem sie jakos blizej poznac. Wyszlo mi to calkiem niezle bo stosunki miedzy nami sa swietne :). Niestety jest problem od razu po zapoznaniu sie spodobala mi sie jedna dziewczyna z czasem zaczelismy sobie zartowac... Raz gadalismy nawet o naszych przyszlych dzieciach ;) i gdy w 1kl zrobili ognisko na ktore poszedlem wypilem troche za duzo i zaczalem wygadywac jakies glupstwa gdy zostalismy we 2... Nawet sie jej pytalem czy wyjdzie za mnie :? . Po wszystkim uznalem swoje zachowanie jako zart. Niestety moi rowiesnicy tak nie uwazali. Dowiedzieli sie o tym wszyscy i jej najblizsza kolezanka do mnie esy wysylala czy mi sie Marta(bo tak ma na imie) podoba i czy chcialbym z nia chodzic. Nawet zeby wszystkich wkurzyc mielismy zaczac na kilka dni chodzic ale wszystko sie zepsulo :( . Ostatnio znow ja jakos tak blisko traktuje czasami nawet jak pogadam z jakas inna dziewczyna to ona mi mowi ze jest zazdrosna :P niestety pozniej powiedziala ze jest zazdrosna o kazdego chlopaka :cry: i teraz jak sie dowiaduje o jej bylych chlopakach to sie zalamuje jak ich porownam ze mna. Jeden z nich zawsze wszystko mowil od razu zamiast owijac w bawelne a drugi byl tak pomyslowy ze gdy bylo 50 dni zwiazku to wyslal jej ok 50 esow ze ja kocha :(
Niestety obaj okazali sie draniami i zostawili ja... Niedawno kilka osob zauwazylo nawet ze mi sie Marta podoba i probowali mnie z nia swatac ale nie chcialem i mowilem jej ze my razem to chyba nie mozliwe jest ona sie mnie spytala "dlaczego tak myslisz?" nie wiedzialem co odp mowila mi kiedys ze u niej kazdy ma szanse ale jak jej kiedys powiedzialem ze mi sie podoba to nie potraktowala tego na powaznie :cry: Jak myslicie probowac z nia czy nie :?: Prosze o pomoc :(
Dlaczego wy rozkminiacie same pozytywy? ...
Napisano 05-01-2007 23:29
Dlaczego wy rozkminiacie same pozytywy? a jak sie nie zgodzi? To co robic? :(
A... i jeszcze jedno.. Tez mam podobny ...
Napisano 05-01-2007 23:32
A... i jeszcze jedno.. Tez mam podobny problem.. Mam przyjaciolke.. ZNam ja od 5 lat.. Od poczatku mi sie podobala, ale jakos ostatnio poczulem cos wiekszego.. Niestety.. Jakos glupio wyszlo ze sie miedzy nami popsulo.. Ja jednak chcialbym z Nia byc...:( Chce zeby byla kims wiecej niz przyjaciolka... Jestem niesmialy.. Bardzo.. Nie umiem rozmawiac z dziewczynami < szczegolnie o milosci > Prosze.. Pomozcie mi bo juz dluzej nie wyrobie...
Słuchajcie: Mam 15 lat...
Napisano 28-01-2007 13:41
, przez domis93
Słuchajcie: Mam 15 lat
Wczoraj przyjechałam do miejscowości w której kiedyś mieszkałam do bardzo bliskiego przyjaciela z którym świetnie sie rozumiem i znam go 5 lat na imprezke. Zapowaidało się fajnie, tylko że impra zaczynała się o 21.00 a ja byłam już w tej miejscowości o 16.00. No ale on zadzwonił i powiedział że chciałby abym przyszła wcześniej, na to ja że jestem już i czy mogę wpaś. Czekał na mnie przed swoim domem, a gdy do niego podeszłam powiedział że chciałby ze mną porozmawiac. Poszliśmy na pizze pogadaliśmy a po uczcie :) zmierzaliśmy w kierunku parku który był niedaleko pizzeri. Gdy byliśmy już w parku zaczęliśmu rozmawiac na jakiś temat. Nagle on zdecydowanie, gwałtownie złapał mnie za rękę, za chwilę stanął przede mną i złapał mnie za drugą. Powiedział ze jestem dla niego bardzo ważna, i tak w czasnie rozmowy spontanicznie wyszło że chce ze mną chodzic( w trakcie rzmowy cały czas patrzył mi w oczy, ale to nie było takie łatwe ). Spytał się czy się zgadzam ale dyskretnie i powiedział że poczeka spokojnie na odp. Jak zaszliśmy do jego domu była 20.30. Jejku cio ja mam zrobi,uję coś do niego . HELP!!
Witam wszystkich...
Napisano 14-02-2007 19:49
, przez dam_1
Witam wszystkich.
Poznalem nie dawno dziewczyne u mojego wujka na slubie, oczywiscie rozmawialismy . OD kuzynki ktora tez z nia rozmawiala dowiedzialem sie ze jej sie podobam ze jestem fajny.... . ostatnim razem sie spotkalismy dalem jej malutki prezent. I mam takie pytanie po jakim czasie mozna zapytac sie dziewczyne o chodzenie?? A i jeszcze jedno a jak dziewczyna np boji sie wyrazic swoje uczucia to co wtedy??
Do dam_1:Po jakim czasie?Jak już się ...
Napisano 15-02-2007 10:08
, przez tezet88
Do dam_1:Po jakim czasie?Jak już się dobrze poznacie...Tylko nie pytaj noramlnie typu "będziesz ze mną chodzić" tylko spotkaj się z nią w jakimś wyjątkowym miejscu i wtedy niech to wyjdzie samo z siebie...
PS.nigdy nie pytaj wprost:):)

TeZet
Odp: Jak poprośić dziewczyne o chodzenie...
Napisano 19-06-2007 10:11
, przez karol1992
Ja też mam jedno pytanko:). Na mojej ulicy mieszka jedna wspaniala dziewczyna o imieniu Agata. Tylko mam jeden problem:(. Spotykaliśmy się ze sobą codziennie. Wiem jednak że ma też kolege z którym chodziła kilka razy i nie wie co będzie z nim. Nie wiem co mam robić? Czy walczyc o nią? Bardzo mi na niej zależy ale nie wiem czy ona chce ze mna chodzic:(. odp plz:)
Odp: Jak poprośić dziewczyne o chodzenie...
Napisano 02-07-2007 22:01
Siemasz...

po pierwsze: nie proś " o chodzenie " ....dzieciarnia....;/

chodzic mozecie sobie własnie do paku albo do kina... itp

jeśli już to powiedz
" czy chcesz żebyśmy byli razem "
" czy chcesz żebym był twój "
" czy chcesz być moja "
" chciałabyś być ze mną "

a nie jakieś tam chodzenie...

bardziej co w kierunku tego co napisałem...

nie zapomnij o jakimś małym prezenciku na początku spotkania...

wbrew pozorom to tez ważne...

ona musi pam że to stało sie w dobrej atmosferze zęby miała co wspominać..

bo to ona jest najważniejsza!!

a co jeszcze do ego proszenia....

tak jak ktoś wcześniej napisał..

usiądźcie gdzieś(oczywiście zaproponuj jej aby usiadła w jakis fajnym miejscu nie pierwsza lepsza ławka...)

spójrz jej w oczy daj parę komplementów...

i jak sam już będziesz wiedział ze jest milo i ze jesteś gotów skończ prawic komplementy poczekaj chwilke (ok 3sec żeby nie za długo...)
i powiedz któryś z tych tekstów...

i bądź z nią szczęśliwy 3mka zią 8)

będzie dobrze gwarantuje...

Odp: Jak poprośić dziewczyne o chodzenie...
Napisano 02-07-2007 22:02
Siemasz...

po pierwsze: nie proś " o chodzenie " ....dzieciarnia....;/

chodzic mozecie sobie własnie do paku albo do kina... itp

jeśli już to powiedz
" czy chcesz żebyśmy byli razem "
" czy chcesz żebym był twój "
" czy chcesz być moja "
" chciałabyś być ze mną "

a nie jakieś tam chodzenie...

bardziej co w kierunku tego co napisałem...

nie zapomnij o jakimś małym prezenciku na początku spotkania...

wbrew pozorom to tez ważne...

ona musi pam że to stało sie w dobrej atmosferze zęby miała co wspominać..

bo to ona jest najważniejsza!!

a co jeszcze do ego proszenia....

tak jak ktoś wcześniej napisał..

usiądźcie gdzieś(oczywiście zaproponuj jej aby usiadła w jakis fajnym miejscu nie pierwsza lepsza ławka...)

spójrz jej w oczy daj parę komplementów...

i jak sam już będziesz wiedział ze jest milo i ze jesteś gotów skończ prawic komplementy poczekaj chwilke (ok 3sec żeby nie za długo...)
i powiedz któryś z tych tekstów...

i bądź z nią szczęśliwy 3mka zią 8)

będzie dobrze gwarantuje...

Odp: Jak poprośić dziewczyne o chodzenie...
Napisano 02-07-2007 22:04
Siemasz...

po pierwsze: nie proś " o chodzenie " ....dzieciarnia....;/

chodzic mozecie sobie własnie do paku albo do kina... itp

jeśli już to powiedz
" czy chcesz żebyśmy byli razem "
" czy chcesz żebym był twój "
" czy chcesz być moja "
" chciałabyś być ze mną "

a nie jakieś tam chodzenie...

bardziej co w kierunku tego co napisałem...

nie zapomnij o jakimś małym prezenciku na początku spotkania...

wbrew pozorom to tez ważne...

ona musi pam że to stało sie w dobrej atmosferze zęby miała co wspominać..

bo to ona jest najważniejsza!!

a co jeszcze do ego proszenia....

tak jak ktoś wcześniej napisał..

usiądźcie gdzieś(oczywiście zaproponuj jej aby usiadła w jakis fajnym miejscu nie pierwsza lepsza ławka...)

spójrz jej w oczy daj parę komplementów...

i jak sam już będziesz wiedział ze jest milo i ze jesteś gotów skończ prawic komplementy poczekaj chwilke (ok 3sec żeby nie za długo...)
i powiedz któryś z tych tekstów...

i bądź z nią szczęśliwy 3mka zią 8)

będzie dobrze gwarantuje...

Odp: Jak poprośić dziewczyne o chodzenie...
Napisano 05-07-2007 22:23
, przez Roni
"Czy zostaniesz moja dziewczyna?" To bez sensu tak to pierwsza klasa prosi o chodzenie ..... To powinno odbyc sie w jakims romantycznym miejscu lub w miejscu waszego pierwszego spotkania... Musisz po pierwsze sie przelamac Patrzyc dziewczynie w oczy i powiedziec "Chcialbym zostac kim wiecej dla ciebie niz tylko kolega/przyjacielem" no i mozna (nie trzeba) Rozyczke albo jakiegos kwiatka wreczyc A jak powie "TAK" to dac buziaka w policzek :P (I tu rada: Nie proboj zadnego pocalunku francuskiego albo czegos takiego bo zwiazek popsuty.
Odp: Jak poprośić dziewczyne o chodzenie...
Napisano 19-02-2008 08:20
, przez geniapl
hmmm mysle ze powinienes wziasc ja na spacer ( nigdy nie rob tego przez sms'a badz net'a) ewentualnie gdy odczujesz ze to juz jest ten moment przy waszym spotkaniu...powiedziec jej np" znamy sie juz troche czasu iz dazylem poczuc "cos" do Ciebie, czy moglibysmy sprobowac szczescia razem?" ewentualnie zapyytaj sie " czy nie dalabys nam szansy?"
pytanie:
odpowiedź:


load_avg: 0.32