Chce się uczyć, ale mi sie nie chce.

nastepnych 20Polecane pytania


Dodaj swoje zadanie domowe za darmo

Edukacja Jak się uczyć

Chce się uczyć, ale mi sie nie chce.

Chce się uczyć, ale mi sie nie chce. Mam strasznie złe oceny pomimo czerwonych pasków w podstawówce, teraz strasznie spadłem. Zadyma po wywiadówce, ale dalej mi sie nie chce, choć bardzo chce. Przychodze z domu powiedzmy o 14, mówie że odrazu sobie lekcje zrobie i będe miał spokój, 15 godzina to samo, 17 godzina mówie jeszcze tylko 5 min, a ostatecznie szykuje lekcje o 23:00 i mówie że sobie zadanie w szkole odpisze a na sprawdzianie będe sobie zgapiał. Czasem mi sie ściag nie chciało robić. W sumie nie mam nic do roboty, zwłaszcza jak jest zima, tylko siedne se w komputer i pierdoły oglądam. Jakie znacie najlepsze sposoby, żeby wkońcu sie za siebie wziąć.
18-12-2005 19:00

chciec czy nie chcie

22-07-2014 20:25:03

chciec czy nie chcie

hmm to w końcu chce Ci się czy nie? Na raz się nie da... ;)

Po pierwsze uświadom sobie przed czym uciekasz. Człowiekiem kierują 2 siły, ucieczka przed cierpieniem i chęć uzyskania przyjemności, z tym że ta pierwsza jest o wiele silniejsza.
To, że odkładasz ciągle początek nauki świadczy o tym, że przed czymś uciekasz, z czymś złym kojarzysz naukę. Tylko z czym? Przemyśl to...

Po drugie, zaplanuj dzień wcześniej jak ma wyglądać Twój dzień po powrocie ze szkoły. Zapisz to! Powieś w widocznym miejscu.
Jeśli nie pomoże, daj swój plan komuś, komu ufasz, kogo masz ciągle przy sobie i jeszcze lepiej jeśli ma jakąś władzę nad Tobą (np jednemu z rodziców) i poproś by w razie nie wypełnienia planu niech zastosuje jakieś sankcje, krzyk, bicie, mycie nauczyć czy czyszczenie kibla swoją szczoteczką do zębów, obojętnie byle kojarzyło się z czymś o wiele bardziej nieprzyjemnym niż zaczęcie nauki.

Wyznacz sobie nagrodę, za wypełnienie planu, coś co bardzo lubisz, czekoladę czy godzinę gry w ulubionego shootera.

Po trzecie wyeliminuj niesprzyjajace czynniki. Zauważ, co Cię od nauki odciąga i to wyeliminuj. Czy jest to oglądanie telewizji? Wynieś telewizor w pokoju. Komputer? To samo. Ciągle gadasz z domownikami? Wyjdź do drugiego pokoju.
Bardzo skuteczne jest wybranie się do miejsca, w które założenia jest do nauki, np. do biblioteki miejskiej. Jeśli już tam się dojdzie, to prawie na pewno zacznie się uczyć.

Zapisuj postępy, analizuj. To co się sprawdza – stosuj, to co nie – modyfikuj lub eliminuj.
Rodacy! Do pracy!
18-12-2005 20:49

ja też ta czasem mam i kurcze mam ochot

ja też ta czasem mam i kurcze mam ochotę się uczyć ale cos przewysza ta chęc i poprostu mas ztakiego totalnego lenia że nawet ci się nie chce otworzyc plecaka.
02-01-2006 21:27

hmm...mi też sie czsami nie chce! Ale my

hmm...mi też sie czsami nie chce! Ale myśle sobie że musze to zrobić i już! Więc ty też sobie czasami pomyśl ze musisz sie tego nauczyć! Bo jeśli sie nie nauczysz będziesz miał następną awanture...itd. Jeśli przełamierz pierwszą bariere,to puźniej pujdzie już dobrze!
20-01-2006 14:28

eeee tam ale co Wy gadaćie ;p :P uczyć

eeee tam ale co Wy gadaćie ;p :P uczyć sie pffff ;P
a tak serio to mam tak bez przerwy wiem ze powinienem sie uczyć ale mi sie nie chce :D i tak 12 lat :D i zyje to nic strasznego :P trzeba tylko na lekcjach uważać ;P
06-02-2006 14:56

Tez mam ten problem

chozde do szkoly niechce mi sie uczyc , przyjde zrobie to co musze ale nie lekcje . Bede siedzial przed ksiazkami minie 1 , 2 , 3 godziny a ja nadal nic sie nienaucze . A dotego w pierwszym polroczu bylem uzalezniony od gier on-line a dokladnie od call of duty 2 , no moze i jeszcze jestem i zebralem w laczki na polrocze i jest problem tearaz w drugim polroczy wyciagnac z tego : / . Co poradzicie ?? Jestem w klasie II technikum ekonomicznego
05-04-2006 11:25

LEn!

Ja po prostu z nauką to jestem jak mysz z kotem wogole mi sie nie chce ciagle tylko mysle jakby tu wykopac brata z kompa i pograc.Po zebraniu rodzice przykrecili mi srubke i ostro zagrozili zakazem na komputer do nastepnego zebrania to mnie zmobilizowalo ale na jakis czas poprawilem sie z jednych przedmiotow a pogorszylem z drugich.Brak mi czasu przez komputer aby ten czas jakos rozdzielic i mam obawy przez to jak napisze egzamin po gimnazjum.Na szczescie jeszcze mam 2 lata.
10-04-2006 20:57

ja tez tak nieraz mam... ;/ nieraz jak

ja tez tak nieraz mam... ;/ nieraz jak wracam do domu to wiem ze musze sie czegos nauczyc czy odrobic z czegos lekcje i przewaznie to chce mi sie to zrobic ale w pewnym momencie dostaje tak przeogromnego lenia ze stwierdzam ze napewno ktos w klasie bedzie mial a przeciez zawsze mozna spisac...
a to ze mamy se planowac dzien to raczej (przynajmniej mi) nie wypali(wypalilo) moze wam... ale nie jestem do tego przekonana
28-04-2006 20:24

ale...

ale kochani, widzę u Was po prostu jedną wadę. Na niczym Wam nie zależy:
powinniście sobie ustalić czas nauki i plan zajęc każdego dnia i zaczac go przestrzegać.
POWINIEN ON WISIEC W WIDOCZNYM MIEJSCU!!

Budząc się powinieneś/aś przypomnieć sobie cele dnia - kilka razy przeczytać listę - i powtarzaj słowa: ""DAM RADĘ< DAM RADĘ" i tak cały czas.

Codziennie winienes poszerzac czas nauki!
12-05-2006 17:31

A co ja mam poradzić; chyba pusty pokój

A co ja mam poradzić; chyba pusty pokój bez klamek z białymi ścianami ale takimi "świecącymi" żeby niedało sie nanie długo patrzeć bo jak sie na coś zagapie prze nauce to tak patrze i patrze a czas ucieka...:/ Wszystko mnie w domu potrafi odciągnąć od nauki nawet plamka na biurku. W gimnazjum to sie jakoś potrafiłem skupić ...;(
10-06-2006 14:30

ale, ale...

nie rozumiem jak może Ci przeszkaadzać klamka w drzwiach...!!

:lol:
11-06-2006 19:51

Odp: Chce się uczyć, ale mi sie nie chce.

hehe luz gościu :) powiem Ci jako 24 letni kolega na 5 roku trzecich studiów (licencjat mam, wywalili mnie z informatyki bo nie uczyłem się matematyki, itd)

jeżeli nie chcesz się uczyć TO SIĘ NIE UCZ!!! BANALNIE PROSTE! :)

teraz zastanówmy się nad tym chwilę, jeżeli nie będziesz się uczył czy Twoja mama będzie Cię utrzymywać do końca życia? hmm pewnie nie bardzo, więc zapewne bedziesz chodził do pracy, a jaka to praca bez nauki? hmm ja pracowałem na budowie nosiłem cement w wiadrach, ręce do ziemi miałem i co? i rano na następny dzień trzeba było wstać znowu i tak codziennie od 7 do 16 czyli wstajesz 6:00 a w chacie będziesz 17? i tak zapierdalasz 8 godzin (jak dobrze pójdzie bo możesz mieć i 10) dziennie, codziennie, przez 6 dni w tygodniu, tydzien w tydzien miesiąc w miesiąc, rok w rok, aż do końca usranego żywota, nienawidząc swojej pracy >>codziennie<< bez "nie chce mi się dziś" bo Cię wy*** z pracy i szukasz nowej. Pracowałem też jako kelner i w drukarni przy taśmie, a teraz dorabiam w telesprzedaży i ludzie mi bluzgają pare godzin dziennie. Dlaczego? powiedzmy że dlatego że jeszcze nie mam wykształcenia.

Tak naprawdę to mam dla Ciebie 3 rady:
1. idź do jakiejś ROBOTY gdzie będziesz zapieprzał ileś godzin za pieniądze, np. takie jak wymieniłem, wówczas docenisz - jako i ja i wiele innych - co daje nauka i dobra praca
2. jeżeli masz problemy z nauką lub koncentracją itp to polecam książkę: "Jak się uczyć?" Jarosław Rudniański
3. jeżeli nie chce Ci się uczyć, nie chce Ci się iść do w.w. prac, nei chce Ci się czytać/zdobywać tej książki to zwiewaj za granicę, z tym, że tam albo Ci się uda albo wrócisz z podkulonym ogonem i będziesz klepał biedę w barze za rogiem do końca życia.

pozdro
Szymek
31-01-2010 21:51

Odp: Chce się uczyć, ale mi sie nie chce.

gdy przyhcodzę ze szkoły nigdy nie mowie złej oceny tylko jak sie mama pyta co dostałam to jej odpowiadam ze nic tylko te dobre oceny jej mowie . A jak nadchodzi wywiadówka to mam stresa i się boje ciągle płacze a jeszce w czwarti chodze na naukę gitary a to mi pogarsza sytuacje . 3 miesiace temu byla wywiadow mialaz straszne oceny z angielskiego moja mama jak tylko wpadła to mnie chciala rozszarpać a ja tak plakalam i plakalam a ona krzyczala i krzyczala bila mnie o to bylo straszne i dziś mam wywiadówke i sie nie boje:) bo mam dobre oce ny i dostateczne malo pal!;)
12-05-2011 14:32

Odp: Chce się uczyć, ale mi sie nie chce.

powiedz mamie żeby sie sama uczyla a i zacznij sie uczyc bo bedzie zle s tobva heh!
12-05-2011 14:35

Odp: Chce się uczyć, ale mi sie nie chce.

Też mam taki problem

Ostatnio się polepszyłam, bo usiadłam w ławce z dobrą uczennicą, zostałyśmy przyjaciółkami i pomagamy sobie w nauce, a poza tym czytam w domu nie tylko z książek, ćwiczeń, ale też z internetu, encyklopedii.

Powodzenia
11-06-2011 13:59

Odp: Chce się uczyć, ale mi sie nie chce.

Przede wszystkim zastanów się, co będzie jak dalej będziesz tak postępował. Zobacz siebie za 3 lata, gdy nie zmienisz postępowania. Stwórz w głowie swój "czarny scenariusz". Np. oblewam sprawdziany, zostaję w tej samej klasie, rodzice są wściekli, każą mi znaleźć pracę, wyrzucają mnie z domu. Bądź dla siebie surowy, gdy tworzysz taki scenariusz, aby dodać sobie odpowiedniego kopniaka do zmiany.

Potem stwórz "pozytywny" scenariusz. Co dobrego się stanie, gdy weźmiesz się za siebie? Będziesz miał więcej energii do życia? Lepsze oceny i zadowolenie z siebie? Rodzice będą z Ciebie dumni? Poznasz fajną dziewczynę, której spodoba się, że jesteś ogarnięty?

To pozwoli Ci dodanie sobie motywacji, aby ruszyć z miejsca! Potem ustal swój cel i listę (co dokładnie robisz po szkole każdego dnia).

Dasz radę! Tylko ogarnij się chłopaku i weź się za siebie. Nikt nie lubi marudów. Wiesz o tym! :)

A jak chcesz więcej wskazówek to sprawdź moje wideo ze szkolenia i artykuł na temat motywacji:

http://szybkanauka.pro/motywacja-do-nauki-jezykow/

(Wideo jest apropos nauki języków, ale zasady motywacji i ćwiczenia tam zawarte są uniwersalne)

Trzymaj się mocno!

Kasia
06-08-2012 17:02
pytanie:
odpowiedź:


load_avg: 1.72